| Dekalog, droga do zwycięstwa - Pierwsze przykazanie |
|
|
|
|
Pierwsze przykazanie „Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną”. Roman Szałachowski Na ostatnim spotkaniu rozróżniliśmy przykazania, na przykazania 1, 2, 3, które odnoszą się do samego Pana Boga, oraz od 4 do 10 na przykazania odnoszące się do ludzi. Bóg dał nam przykazania, aby nam się dobrze powodziło, a dokładnie aby mi się dobrze powodziło. Bóg nie jest Bogiem prawa, ale Bogiem miłości, który chce nas zachwycić i dać nam pełnię życia. Pan Jezus, kiedy mówi o sobie, że przychodzi, jako dobry pasterz, też mówi, że Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie, nie byle jakie życie, ale życie w obfitości. To jest kontynuacja obietnicy danej w Starym Testamencie gdzie Bóg mówi, Ja jestem twoim Bogiem, który chce, abyś żył w pełni życia. W Księdze Powtórzonego Prawa w 30 rozdziale, w wersetach 15-20 Bóg mówi „Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście. Ja dziś nakazuję tobie miłować Pana Boga twojego i chodzić Jego drogami, pełniąc Jego polecenia, prawa i nakazy, abyś żył i mnożył się, a Pan Bóg twój, będzie ci błogosławił w kraju, który idziesz posiąść. Ale jeśli swe serce odwrócisz i nie usłuchasz, zbłądzisz i będziesz oddawał pokłon obcym bogom, służąc im – oświadczam wam dzisiaj, że na pewno zginiecie, niedługo zabawicie na ziemi, którą idziecie posiąść, po przejściu Jordanu. Biorę dziś przeciwko wam na świadków niebo i ziemię, kładę przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie, więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo, miłując Pana Boga swego, słuchając jego głosu, lgnąc do Niego; bo tu jest twoje życie i długie trwanie twego pobytu na ziemi….” Wybierajmy, więc życie. Wybranie życia i śmierci jest w naszych dłoniach. To ja wybieram, to ja podejmuję decyzje. To ja mogę skrzywdzić drugą osobę - mogę, ale też mogę sprawić jej przyjemność czy okazać życzliwość, miłość, ale Pan Bóg mówi wybieraj życie. Bógrozpoczyna nam mówić o przykazaniach w Księdze Wyjścia w 20:1-3 „Wtedy mówił Bóg wszystkie te słowa: Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!”. To jest pierwsze przykazanie, które Bóg mówi, ale zanim wypowiedział to przykazanie mówi do nas „Ja jestem Pan, twój Bóg”. Już sam fakt, że Bóg jest Bogiem upoważnia Go do tego, że może czegoś od nas wymagać. On jest konstruktorem naszego życia, naszych pragnień, naszych potrzeb, więc też On zna najlepszą „instrukcję obsługi” dla naszego życia. On jest Panem. W języku greckim Starego Testamentu użyte jest słowo Kirios, i to jest to samo słowo, które użyte jest w litaniach Kyrie elejson, jest to słowo „Panie”. Jest to, to samo słowo, które Biblia używa w Nowym Testamencie w odniesieniu do Pana Jezusa, który jest Panem – Kirios. Jahwe jest Panem, tak samo jak Jezus jest Panem, jest innymi słowy władcą. A zatem wszystko jest w Jego władaniu. Natomiast, jeśli chodzi o nas, to my sami musimy uznać, że On jest Panem. Nie ma innej drogi, ponieważ dał nam wolność. Na samym początku przyjęcia Dobrej Nowiny musimy stanąć przed Bogiem i przyjąć, że jest On Panem, powiedzieć to Ty Jezu jesteś moim Panem. Bóg nam daje mapę życia. Nie znając miasta, chcąc dotrzeć z punktu A do punktu B, musimy skorzystać z mapy danego miasta. Wielokrotnie korzystam z mapy wędrując po górach, po to, aby nocować w schronisku, a nie na łące. Pewni nasi znajomi, wędrując po górach pomyśleli sobie, „widzimy miejsce, do którego zmierzamy” i postanowili zejść ze szlaku i iść na skróty. Nie dotarli, nocowali w górach, bo z daleka nie widać, czy ta droga jest prosta czy nie. Bóg nam daje drogowskaz, daje mapę, ale nie każda mapa pomoże dotrzeć do celu. Nie każda mapa prowadzi do celu, nie każdy sposób życia prowadzi do szczęścia, nie każdy sposób wierzenia prowadzi do zbawienia. 10 Przykazań, które przyjmujemy są dla nas kluczem. Ja muszę podjąć decyzję na początku, czy ten Kirios, czy ten Bóg Jahwe, czy dalej Jezus jest tym Bogiem, który ma mnie prowadzić. Niektórzy mówią każda religia prowadzi do Boga, czy tak jest?, czy każda religia prowadzi do Boga? Nie, nie każda religia prowadzi do Boga. My wiemy, że ten Pan Bóg, który objawia się w Piśmie Świętym ma życie. W innych religiach może być masa innych bożków, które nam mogą przynieść przekleństwo, śmierć i nieszczęście. W Księdze Apokalipsy czytamy w 21 rozdziale w 8 wersecie „A dla tchórzów, niewiernych, obmierzłych, zabójców, rozpustników, guślarzy, bałwochwalców i wszelkich kłamców: udział w jeziorze gorejącym ogniem i siarką. To jest śmierć druga”. Kiedy nie przyjmujemy pierwszego przykazania, pozostałe przykazania przestają funkcjonować. Kiedy spotykam się z narzeczonymi na kursach przedmałżeńskich robię ankietę, z której wynika, że 9 par na 10 jest aktywnych seksualnie ze sobą, a są to ludzie wierzący, bo przychodzą do kościoła po ślub. Zatem, zadałem sobie pytanie, dlaczego tak jest, odpowiedzią jest fakt, że Pan Bóg nie stoi na pierwszym miejscu. Kiedy Pan Bóg jest na pierwszym miejscu wszystkie rzeczy się układają. Musimy zanieść światu prawdę, że jest jeden Bóg, jedna radość, jedno szczęście, które jest w Bogu, poza Bogiem nie ma prawdziwego życia. Jedyny Jego plan jest przedstawiony w Jego Słowie, i to mamy głosić. Pamiętajmy, że mamy mało czasu. Nadchodzi noc, gdy nikt nie będzie mógł działać. W Liście Jakuba w 4 rozdziale czytamy, że „parą jesteście, co ukazuje się na krótko, a potem znika”. Wobec takich słów, można się załamać, bo czym ja jestem, niczym jestem, parą jestem. Ale pewien ewangelizator, niemiecki ewangelizator Bonke, mówi: Nasze życie jest jak para, która zanika, ale dalej dodaje, ale jaka para! Zobaczmy, co nam mówi Słowo Boże, w Psalmie 96: 1-5 czytamy: „Śpiewajcie Panu pieśń nową, śpiewajcie Panu, wszystkie krainy! Śpiewajcie Panu, błogosławcie Jego imię, z dnia na dzień głoście Jego zbawienie! Rozgłaszajcie Jego chwałę wśród narodów, Jego cuda - wśród wszystkich ludów! Bo wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały, wzbudza On większy lęk niż wszyscy bogowie. Bo wszyscy bogowie pogan to ułuda, a Pan uczynił niebiosa”. W Księdze Izajasza w 54 rozdziale w 5wersecie czytamy: „ Bo małżonkiem twoim jest twój Stworzyciel, któremu na imię - Pan Zastępów; Odkupicielem twoim - Święty Izraela, nazywają Go Bogiem całej ziemi”. Pan Bóg wybrał tą parę, wybrał to nic, wybrał nas, żeby się zaprzyjaźnić, nawiązać głęboką więź przyjaźni. W Psalmie 33 czytamy : „Niech cała ziemia boi się Pana i niech się Go lękają wszyscy mieszkańcy świata! Bo On przemówił, a wszystko powstało; On rozkazał, a zaczęło istnieć”. To Bóg jest władcą, to On ma wszelką moc. Czasem w życiu doświadczamy, jakby Bóg schował się, w życiu duchowym może się tak zdarzyć, że możemy nie odczuwać Boga, ale On jest tym, który stworzył niebiosa, On jest Bogiem wszystkiego. Pan Jezus mówi w Ewangelii Jana w 15 rozdziale :”Ja nazwałem was przyjaciółmi”. Zobaczmy jesteśmy parą, która znika, ale jaką parą, która ma przyjaciela Jezusa. W 1 Koryntian 8:4-6 czytamy „Zatem jeśli chodzi o spożywanie pokarmów, które już były bożkom złożone na ofiarę, wiemy dobrze, że nie ma na świecie ani żadnych bożków, ani żadnego boga, prócz Boga jedynego. A choćby byli na niebie i na ziemi tak zwani bogowie - jest zresztą mnóstwo takich bogów i panów - dla nas istnieje tylko jeden Bóg, Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy, oraz jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało i dzięki któremu także my jesteśmy”. Bóg jest Bogiem i On wymaga od nas, abyśmy Go postawili na pierwszym miejscu. Ten, który nas stworzył, mówi nikt ciebie nie napełni tak naprawdę, Ja jestem szczęściem, postaw mnie na pierwszym miejscu, a wtedy wszystko się ustawi na właściwym miejscu. Wiara jest decyzją, to ja muszę się zdecydować, że w moim życiu nie będzie żadnego innego boga, dzisiaj za posiadanie Billi w niektórych krajach można umrzeć. W Księdze Ezechiela 14:1-4 „Przybyli do mnie niektórzy ze starszyzny izraelskiej i usiedli przede mną. A Pan skierował do mnie te słowa: Synu człowieczy, mężowie ci wprowadzili do serca swoje bożki i postawili przed sobą to, co było dla nich sposobnością do grzechu. Czyż mam na to pozwolić, aby oni pytali Mnie o radę? Dlatego mów z nimi i powiedz im: Tak mówi Pan Bóg: Każdemu z domu Izraela, który wprowadza swoje bożki do serca i stawia przed sobą, a potem przychodzi do proroka, odpowiem Ja sam, Pan, stosownie do liczby jego bożków”. Bóg się nie godzi, abyśmy mieli innych bożków, jest zazdrosny o nas, o naszą miłość o nasze szczęście, bo Bóg jest życiem i wie, że tylko w Nim jest życie. Serce człowieka może być siedliskiem różnych bożków, to nie chodzi tylko o bożków w sensie religijnym, ale bożkiem może być moje hobby, moja praca, może być jedzenie, mogą być nawet dzieci, wszystko to, co stanie wyżej niż Bóg. Tych zaułków, gdzie w miejsce Pana Boga możemy postawić coś innego jest dużo. Dlatego my codziennie musimy opowiadać się, „Boże ja wyrzekam się wszystkiego, co nie pochodzi od Ciebie, ja dzisiaj na nowo chcę postawić Ciebie na pierwszym miejscu”. Zastanówmy się, co ma najwyższy autorytet w naszym życiu, czego ja najbardziej słucham, swych pragnień, swoich myśli, swojej goryczy może, swoich chorób? Smutnym obrazkiem jest, kiedy spotykamy osobę, która mówi tylko o swoich chorobach, choroba staje się jej życiem, a to Bóg jest życiem. Kiedy Bóg staje na pierwszym miejscu, to Jego słowo staje się w najważniejsze w moim życiu. A zatem uczeń Jezusa to ten, kto słucha Jego słowa. Święty Hieronim, ten, który przetłumaczył Biblię z języków oryginalnych na łacinę i to tłumaczenie nazywamy Wulgatą, i tenże Hieronim, mnich po iluś latach tłumaczeń i obcowania z Biblią, mówi „iż nieznajomość Biblii to nieznajomość Chrystusa”. W Ewangelii Marka 12:28-30 czytamy: „Zbliżył się także jeden z uczonych w Piśmie, który im się przysłuchiwał, gdy rozprawiali ze sobą. Widząc, że Jezus dobrze im odpowiedział, zapytał Go: Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań? Jezus odpowiedział: Pierwsze jest: Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą”. Jedni mówią: Jezus nic dla mnie nie znaczy. Inni: „Jezus coś dla mnie znaczy, a jeszcze inni: „Jezus jest dla mnie wszystkim”, ale trzeba podkreślić, że ci, którzy mówią, że Jezus dla nich nic nie znaczy, tak naprawdę niczym się nie różnią od tych, którzy mówią, Jezus dla mnie coś znaczy, dlatego, że wiara przeżywana połowicznie nie działa w życiu. Bóg jest zazdrosny o nasze serca „nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną” . W II Liście do Koryntian 6:14-16 czytamy „ Nie wprzęgajcie się z niewierzącymi w jedno jarzmo. Cóż, bowiem ma wspólnego sprawiedliwość z niesprawiedliwością? Albo cóż ma wspólnego światło z ciemnością? Albo jakaż jest wspólnota Chrystusa z Beliarem lub wierzącego z niewiernym? Co wreszcie łączy świątynię Boga z bożkami? Bo my jesteśmy świątynią Boga żywego - według tego, co mówi Bóg: Zamieszkam z nimi i będę chodził wśród nich, i będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem”. W 1 Liście do Koryntian 5:9-10 „Napisałem wam w liście, żebyście nie obcowali z rozpustnikami. Nie chodzi o rozpustników tego świata w ogóle ani o chciwców i zdzierców lub bałwochwalców; musielibyście bowiem całkowicie opuścić ten świat.” Pan mówi, żeby nie przyjaźnić się z takimi ludźmi, ale z drugiej strony jest pytanie jak mam przyprowadzić ludzi do Jezusa? No właśnie przez przyjaźń, przez przyjaźń ewangeliczną. Tak jak robił św. Jan Bosko, zaprzyjaźniał się z chuliganami, rozbójnikami, po czym ich przyprowadzał do Jezusa i to jest przyjaźń ewangeliczna. Niejednokrotnie, jako małżeństwo, spotykam się z osobami, które są już w kolejnym związku małżeńskim, po to, aby pokazać im inne życie, że można inaczej budować szczęście. Wers 11: „Dlatego pisałem wam wówczas, byście nie przestawali z takim, który nazywając się bratem, w rzeczywistości jest rozpustnikiem, chciwcem, bałwochwalcą, oszczercą, pijakiem lub zdziercą. Z takim nawet nie siadajcie wspólnie do posiłku”. Św. Paweł pokazuje, że jest niedopuszczalne, aby we wspólnocie braci tak było. W 1 Liście do Koryntian 10:7 „Nie bądźcie też bałwochwalcami jak niektórzy z nich, według tego, co jest napisane: Zasiadł lud, by jeść i pić, i powstali, by się oddawać rozkoszom”. Paweł odwołuje się tutaj do Starego Testamentu i wymienia trzy bałwany po imieniu: jedzenie, picie i zabawy. Dla niektórych żołądek jest bogiem, kuchnia miejscem świętym, a lodówka świętym świętych. Kiedy taka osoba ma jakieś problemy, nie zwraca się do Boga, ale idzie do lodówki. Inny bożek: zabawy, czy rozkosze. Niektórzy żyją z programem telewizyjnym w ręku. Gry komputerowe. Hazardy. Konkursy. To wszystko spycha Boga na dalsze miejsce. Podsumowując. Pan Bóg jest jeden i chce w naszym życiu być na pierwszym miejscu.
Kiedy Jezus jest na pierwszym miejscu w życiu żony i męża, nie będzie walki w takim małżeństwie, bo Jezus nie może walczyć przeciw Jezusowi.
Nie jest dobrze nie jeść całe sześć dni, a w niedzielę zjeść wszystko z tygodnia.
„Wszystko zawiodło, teraz przychodzę do Ciebie Boże”. „Boże, wprowadź mnie tylko do nieba, a z resztą sobie poradzę”. Amen! Opracowała Ela Filcek
|




