Centrum Nowej Ewangelizacji pod Szczecinem - Witkowo Drugie


Strona ewangelizacyjna

Naszą witrynę przegląda teraz 10 gości 
Strona główna Rozważania biblijne Dekalog, droga do zwycięstwa Dekalog, droga do zwycięstwa - Trzecie przykazanie
Dekalog, droga do zwycięstwa - Trzecie przykazanie PDF Drukuj Email

Trzecie przykazanie „Pamiętaj aby dzień święty święcić”. Ks. Piotr Gałas

Jest to trzecie przykazanie Dekalogu, które mówi o naszym przymierzu z Bogiem i o tym jak Bóg się troszczy o to żebyśmy zachowali z Nim relacje. Zanim przejdę do przykazania, chcę powiedzieć, że my mamy nieraz niewłaściwe spojrzenie na Boże przykazania, bo nam się wydaje, że te przykazania są obowiązkiem, jaki Bóg na nas nakłada, że to jest jakieś jarzmo, że musimy to dźwigać, zmagać się z tymi przykazaniami, żeby jakoś to było, żeby Bóg później mógł powiedzieć, że jest z nas dumny, zadowolony. A tymczasem nie o to chodzi w przykazaniach.  Bóg nam daje te przykazania, jako pomoc dla nas, bo my nie umiemy kochać Boga. Dlatego Bóg daje nam przykazania abyśmy się nauczyli Go kochać. Nie umiemy kochać drugiego człowieka, mamy własne wyobrażenie o tym jak mamy kochać ludzi, a tymczasem Bóg nam pomaga, abyśmy wiedzieli jak mamy ich kochać. W kamiennych tablicach kryje się dla nas pomoc i błogosławieństwo.

Dzisiaj jesteśmy przy trzecim przykazaniu, które jest zapisane w Księdze Wyjścia 20: 8-11  „Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić. Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia. Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie możesz przeto w dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec, który mieszka pośród twych bram. W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty”. Co to znaczy, że pobłogosławił Pan dzień szabatu?  Pewien rabin mówił tak: Bóg pobłogosławił szabat licznymi błogosławieństwami. Podczas szabatu ciało otrzymuje odnowienia sił fizycznych, a dusza pomnożenie zdolności duchowych.  Po to jest szabat – żeby ciało na nowo odnowiło się w siłach fizycznych, ale nie tylko ciało również duch, żeby duch pomnożył swoje zdolności duchowe, żebyśmy mogli żyć w przyjaźni z Bogiem. Szabat to nie tylko odpoczynek w sensie „leżenia kołami do góry” i nic nie robienie. To jeszcze nie jest cała tajemnica szabatu, to jest tylko część tajemnicy. Jest coś jeszcze więcej w tym odpoczynku szabatu. Jest jeszcze inne słowo, którego używamy w odniesieniu do odpoczynku. Jest to słowo „rekreacja”. Słowo to pochodzi od słowa „kreacjo”, czyli stwarzanie, a „re” znaczy powtórne stwarzanie. Kiedy przychodzi czas odpoczynku czas rekreacji to, to jest czas, kiedy jesteśmy na nowo stwarzani. Oczywiście jest pogańskie rozumienie rekreacji i czasami próbujemy się wbić w ten sposób odpoczynku bez Boga, ale widzimy, że taki odpoczynek  nas nie stwarza, może na chwilę nas pociesza, i odzyskujesz jakąś siłę, ale nie odzyskujesz równowagi wewnętrznej, siły do życia, której każdy z nas potrzebuje. Prawdziwa rekreacja, a więc prawdziwy odpoczynek to jest dzieło Boga, który chce przyjść do ciebie i na nowo cię stworzyć, na nowo stworzyć twoje ciało, odnowić je, ale też chce dotknąć twojego ducha, żeby on też ożył. Chce tchnąć na nowo w twoje nozdrza tchnienie życia, żebyś miał życie w sobie – to jest ta rekreacja, święty szabat. Święty to też znaczy, że jest to czas przeznaczony dla Boga. Kiedy coś jest święte, to jest to wyłączone i przeznaczone dla Boga. A zatem już widzicie, że jesteśmy zaproszeni w tym dniu szabatu do tego, żeby odpoczywać we wszystkich wymiarach naszego życia, żeby dać odpoczynek naszemu ciału, ale także pozwolić Bogu, aby na nowo stworzył naszego ducha, żeby go odnowił, odświeżył, umocnił. Niektórzy Izraelici, o tym wiemy z Ewangelii , „kombinowali” i zamienili błogosławieństwo szabatu na obowiązek szabatu.  Zobaczmy, co się dzieje, gdy my Boże przykazania przekręcamy i zamiast odkrywać w nich pomoc dla nas i błogosławieństwo i dobrodziejstwa, które Bóg nam daje wraz z przykazaniami, my skażeni grzechem odwracamy te przekazania i robimy z nich obowiązek. Potem kombinujemy jak ten obowiązek wypełnić. Niektórzy Izraelici też tak kombinowali z szabatem, co tu zrobić, żeby ten szabat wypełnić. Wymyślali, że skoro można przejść tylko ileś kroków, to gdybym tak wsiadł na wóz i przejechał ileś kilometrów, to nie łamię tego przykazania. I myśleli, co zrobić, aby zachować to przykazanie i jednocześnie żyć po swojemu. Wielu takich Żydów zaczepiało Jezusa i to był jeden z takich punktów spornych z Jezusem. Faryzeusze kłócili się z Nim często o dzień szabatu. Ewangelia Marka 2: 23-28  opowiada nam taką historię „Pewnego razu, gdy Jezus przechodził w szabat wśród zbóż, uczniowie Jego zaczęli po drodze zrywać kłosy. Na to faryzeusze rzekli do Niego: Patrz, czemu oni robią w szabat to, czego nie wolno? On im odpowiedział: Czy nigdy nie czytaliście, co uczynił Dawid, kiedy znalazł się w potrzebie, i był głodny on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego za Abiatara, najwyższego kapłana, i jadł chleby pokładne, które tylko kapłanom jeść wolno; i dał również swoim towarzyszom. I dodał: To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Zatem Syn Człowieczy jest panem szabatu”. Co znaczą słowa „to szabat został ustanowiony dla człowieka”. To znaczy, że szabat ma pomóc człowiekowi, przykazanie jest dane żeby ci pomóc żyć z Bogiem i żyć w harmonii ze sobą i ze światem, który cię otacza. W innym miejscu z Ewangelii Mateusza 12:10-13 czytamy „ A był tam człowiek, który miał uschłą rękę. Zapytali Go, by móc Go oskarżyć: Czy wolno uzdrawiać w szabat?  Lecz On im odpowiedział: Kto z was jeśli ma jedną owcę, i jeżeli mu ta w dół wpadnie w szabat, nie chwyci i nie wyciągnie jej? O ileż ważniejszy jest człowiek niż owca. Tak więc wolno jest w szabat dobrze czynić. Wtedy rzekł do owego człowieka: Wyciągnij rękę. Wyciągnął, i stała się znów tak zdrowa jak druga”. To jest ciekawe, że wśród duchowości Izraela, zwłaszcza wśród mistyków Izraela ważne było w szabat czynić jak najwięcej dobra i na tym polegało świętowanie szabatu, czynić dużo dobra, żeby to błogosławieństwo w ten święty dzień się rozlewało wszędzie, czynić miłosierdzie okazywać innym miłość. Widzicie, jaka jest recepta na przeżywanie dnia świętego.  Dlaczego w Nowym Testamencie nie mówimy o szabacie? Dlaczego kiedy czytamy pisma św. Pawła nie słyszymy o świętowaniu szabatu, chociaż wielu chrześcijan pochodziło z kręgów żydowskich? Trochę przesuwają się nam akcenty, kiedy wchodzimy w Nowy Testament. List do Kolosan 2:13-17 „ I was, umarłych na skutek występków i nieobrzezania waszego (grzesznego) ciała, razem z Nim przywrócił do życia. Darował nam wszystkie występki, skreślił zapis dłużny obciążający nas nakazami. To właśnie, co było naszym przeciwnikiem, usunął z drogi, przygwoździwszy do krzyża. Po rozbrojeniu Zwierzchności i Władz, jawnie wystawił (je) na widowisko, powiódłszy je dzięki Niemu w triumfie. Niechaj, więc nikt o was nie wydaje sądu, co do jedzenia i picia bądź w sprawie święta czy nowiu, czy szabatu. Są to tylko cienie spraw przyszłych, a rzeczywistość należy do Chrystusa”. Kiedy przyszedł Syn Boży na świat pokazał nam tę tajemnice, która się kryła za dniem szabatu. Dlatego to wszystko, co świętował Izrael w Pierwszym Testamencie jest tylko cieniem, to znaczy zapowiedzią Tego, który ma przyjść, zapowiedzią słońca. Jedną z rzeczy, które chce nam powiedzieć cień, to mówi, ze gdzieś jest źródło światła. Kiedy wstaje słońce cienie są wydłużone, i mówią nam o tym, że idzie światło. Kiedy siedzimy w ciemnościach nie ma żadnego cienia, ale jeśli pojawia się jakiś cień to znaczy, że gdzieś jest światło. Ten cień nie chce nas zatrzymać na sobie ani skupić na sobie, ale chce nam powiedzieć szukaj światła! Tym światłem, które świeci, które wzeszło jest Jezus Chrystus, nasz Pan, zmartwychwstały Pan.  To  On powiedział do nas, „ Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. (gr. „dam odpocząć wam”). Przyjdźcie do mnie, wy którzy jesteście zmęczeni, zapracowania, umęczeni, którzy żyjecie w kieracie waszych obowiązków, zajęć, tego wszystkiego co nałożyliście na siebie i co inni na was nałożyli, przyjdźcie, a Ja wam dam odpocząć mówi Jezus. To tak jakby Jezus powiedział o sobie to Ja jestem tym szabatem, ja jestem waszym odpoczynkiem, Ja jestem twoim dniem szabatu. Chcesz świętować szabat, to przyjdź do mnie. Niesamowite jest to, że mistycy żydowscy uważali, że szabat jest Oblubieńcem, a Izrael jest Oblubienicą i kiedy zasiadali w piątkowy wieczór do świętowania szabatu to zawsze się uszykowali, wystroili pięknie jak oblubienica na spotkanie z oblubieńcem. Zawsze śpiewali ‘szalom szabat’, czyli pokój tobie szabacie, bądź pozdrowiony, przyjdź do nas. Jest taki obrzęd podczas wieczoru świętowania szabatu, że się otwiera drzwi tego miejsca, w którym świętuje się szabat i zaprasza się oblubieńca po czy zamyka się drzwi i jest święto. Izrael tak podchodził do dnia szabatu, jak wiecie do dzisiaj oczekują oblubieńca, bo nie wiedzą, że już przyszedł. My jesteśmy ci szczęściarze, którzy wiedzą, że On już tu jest i możemy z Nim świętować i możemy z Nim być, i możemy się cieszyć, że Oblubieniec jest między nami, że on jest naszym odpoczynkiem, że On jest tym siódmym dniem, tą pełnią. Wiemy, że w Chrystusie świat został stworzony na nowo.

Niektórzy mówią, że czas to pieniądz, więc nie opłaca się odpoczywać, trzeba pracować, trzeba biegać, więcej i więcej. Po co odpoczywać, po co tyle czasu tracić na modlitwę, na spotkanie z Bogiem, kiedy można jeszcze jakiś interesik malutki załatwić. Czas to pieniądz. Opowiem pewną historię z życia biznesmena i pewnego rybaka. Pewnego dnia zabiegany biznesmen spaceruje nad brzegiem morza rozmawiając przez telefon służbowy. Nie słyszy śpiewu mew, nie widzi błękitu morza, interesuje go tylko telefon. Podczas rozmowy zauważa jednak małą łódkę, z której wysiadł rybak z małą skrzynką ryb. Rybak położył się koło złowionych przez siebie ryb i wpatruje się w niebo. W tym momencie biznesmen skończył służbową rozmowę i czekał na następną. A że był człowiekiem działania i musiał czymś się zająć, podszedł do rybaka i nawiązał rozmowę: „Dlaczego nie wypłyniesz, aby łowić więcej?”  „Dosyć już dzisiaj złowiłem”. „Jest jeszcze widno, łów dalej”. „Ale, po co?”  „Kiedy złowisz więcej ryb, więcej pieniędzy zarobisz i kupisz drugą łódkę”. „Ale, po co?”  „Mając dwie łódki zatrudnisz człowieka, będziecie mieli więcej pieniędzy, kupicie kuter”, „Ale, po co?”  „Mając kuter założysz stowarzyszenie rybackie, otworzysz też przetwórnię ryb”, „Ale, po co?”  „Mając przetwórnię inni będą na ciebie pracowali, a ty w końcu, mając dużo pieniędzy będziesz mógł wylegiwać się na plaży”. „Ale ja właśnie to robię”. Puenta jest taka, że my tracimy strasznie dużo czasu na bieganie, zarabianie kolejnych pieniędzy zamiast się cieszyć życiem. Bóg daje nam czas szabatu, aby nas nauczyć, że my potrzebujemy też odpoczynku. I jeśli nie szanujemy tego, że potrzebujemy czasu, kiedy Bóg nas stwarza na nowo, daje nam na nowo siły, kiedy na nowo ożywia naszego ducha, to nieraz nasza natura płata nam figla. Ciało mówi już dalej nie pójdę, a głowa mówi już nie będę ci tak posłuszna jak wcześniej i dopadają nas różne rzeczy, choróbska. Choroby tez nam chcą powiedzieć – zwolnij, zatrzymaj się, dlaczego tak biegasz, dlaczego tak się eksploatujesz – powoli. Mówi Pan w Księdze Kapłańskiej 26:2-6a  „Strzec będziecie moich szabatów, czcić będziecie mój święty przybytek. Ja jestem Pan! Jeżeli będziecie postępować według moich ustaw i będziecie strzec przykazań moich i wprowadzać je w życie, dam wam deszcz w swoim czasie, ziemia będzie przynosić plony, drzewo polne wyda owoc, młocka przeciągnie się u was aż do winobrania, winobranie aż do siewu, będziecie jedli chleb do sytości, będziecie mieszkać bezpiecznie w swoim kraju. Krajowi udzielę pokoju, tak że będziecie się udawali na spoczynek bez obaw”. Kiedy będziemy świętować dzień szabatu, dzień spotkania z Bogiem Bóg się zatroszczy o nasze życie i o nasze potrzeby, będzie nam błogosławił. I jak mówi Psalm 127:2 „ Daremnym jest dla was wstawać przed świtem, wysiadywać do późna - dla was, którzy jecie chleb zapracowany ciężko; tyle daje On i we śnie tym, których miłuje”. W dniu szabatu mamy znaleźć czas na odzyskanie sił, mamy też spotykać się z Bogiem, mamy robić jak najwięcej rzeczy dobrych, żeby to błogosławieństwo się przelewało, otwierać nasze serce na Jego obecność. Izrael, kiedy świętował szabat to szedł do synagogi, żeby słuchać Słowa, to było najważniejsze wydarzenie dla Izraelity w dniu szabatu, słuchać Słowa, pozwolić, żeby to Słowo docierało do serca, przemieniało umysł, przygotowywało na przyjście Oblubieńca. Ty dzisiaj tak możesz świętować ten dzień. Słuchając Słowa Bożego, modląc się, oddając Bogu chwałę, spotykając się z innymi wierzącymi. Powiedzmy sobie jeszcze o jednej rzeczy, bo ona jest ważna, że to przykazanie szabatu dla nas chrześcijan oznacza świętowanie niedzieli. Dlaczego takie przesuniecie się dokonało w wypełnianiu tego przykazania dla nas chrześcijan? Dlatego, że pierwszego dnia tygodnia Chrystus Zmartwychwstał. To jest teraz ten punk centralny, wokół którego wszyscy i wszystko się kręci. To jest to słońce, wokół którego wirują wszystkie planety Chrystus Zmartwychwstały. Dlatego my też świętujemy to przykazanie „Strzeż dnia szabatu, to będzie twój święty dzień”. Świętujemy go w ten sposób, że w niedzielę czynimy to, co czynił Izrael w dzień szabatu, a zatem w dzień niedzieli, w tą pamiątkę zmartwychwstania Jezusa. Otwieramy nasze serce na spotkanie z Bogiem przez modlitwę, słuchanie Słowa Bożego, spotkanie się razem z braćmi, aby chwalić Boga.  Tego się uczymy z Dziejów Apostolskich 20: 7, gdzie czytamy historię jak „W pierwszym dniu po szabacie, kiedy zebraliśmy się na łamanie chleba, ( tak nazywano dzisiejszą Eucharystię) Paweł, który nazajutrz zamierzał odjechać, przemawiał do nich i przedłużył mowę aż do północy”. Pierwsi chrześcijanie mieli taki głód słowa, że kiedy Paweł zaczynał głosić katechezę, to głosił do północy. To jest nasza niedziela, to jest ten czas, kiedy mamy świętować szabat, czyli świętować tą obecność Chrystusa Zmartwychwstałego, naszego Oblubieńca między nami. Jeśli niewiadomo jak byłbyś umarły, a masz odrobinę wiary w Jezusa Zmartwychwstałego On cię wskrzesi do życia. Wskrzesi cię z tego, że nie umiesz kochać, z tego, że już masz dość twojego męża, twojej żony,  masz dość twojego życia, twoich rodziców. A może jesteś zmęczony już swoimi słabościami, swoimi grzechami i już na siebie nie możesz patrzeć i to jest twoja śmierć, to cię zabija, ale Chrystus Zmartwychwstał! Masz szabat, On jest naszym życiem i On chce przyjść do ciebie w ten piękny niedzielny dzień. W ten dzień, niezwykły dzień Chrystus chce przyjść do twojego życia i cię wskrzesić, przywrócić ci życie. Dlatego jesteśmy zaproszenia, aby świętować i odpoczywać. To jest nasz prawdziwy odpoczynek – pozwolić spotkać się z Chrystusem Zmartwychwstałym.

Przytoczę historię biblijną jak dwóch załamanych szło do Emaus. Odchodzili z Jerozolimy załamani i smutni, bo się spodziewali, że Jezus przyszedł po to, by rzeczywiści ich zbawić, dać im nowe życie, ale wszystko się źle skończyło – zabili Go. I szli załamani i smutni i przyłączył się do nich jakiś nieznajomy, i ten nieznajomy towarzyszył im w drodze. Najpierw wysłuchał ich lamentacji, narzekania, zrzędzenia, a potem zaczął im mówić Słowo Boże, zaczął im cytować Słowo z Psalmów, z Proroków, oni tak słuchali, słuchali, nawet się nie zorientowali, że zostali reanimowani. Dopiero jak przyszli do Emaus powiedzieli temu nieznajomemu, że może „zostaniesz z nami” to był przejaw, że w jego obecności czuli się bardzo dobrze, mówili nie odchodź, tak nam dobrze z tobą i On został, łamie dla nich chleb i wtedy rozpoznają Chrystusa Zmartwychwstałego. Tych dwóch przemienionych jak tylko się zorientowali, że to był Chrystus Zmartwychwstały „polecieli jak na skrzydłach” do Jerozolimy. Szli załamali wrócili z radością, wpierw ledwo żyli, później wskrzeszeni, – bo spotkali Chrystusa Zmartwychwstałego, który wyjaśniał im Słowo, który połamał dla nich chleb. To jest błogosławieństwo, które Bóg przygotował dla ciebie na najbliższą niedzielę i na każdą niedzielę twojego życia, bo Jezus jest naszym szabatem.

Amen

Opracowała Ela Filcek

 

Wybierz video

Loading
Loading Viddler Videos

    Powered By Viddler


    Wsparcie techniczne Tomasz Nalepa oraz:
    Projektowanie stron Szczecin - Pozycjonowanie stron Szczecin Profesjonalne strony www