| OWOCE DUCHA - Radość |
|
|
|
|
OWOCE DUCHA "Radość". Agnieszka Zuzelska
W nawiązaniu do katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem 10.04.2010 r. - List do Jakuba R.I w.2: „Za pełną radość poczytujcie sobie, bracia moi, ilekroć spadają na was różne doświadczenia.” Tutaj jest mowa o różnych doświadczeniach, raczej tych negatywnych. We wszystkim musimy znajdować radość. Dlaczego właśnie tak jest? Co jest takiego specyficznego w radości? Radość jest to znak firmowy osoby wierzącej, osoby, która zna Boga. Chrześcijanina można poznać właśnie po radości. Ma być to radość, która pochodzi od Boga, o której Bóg wielokrotnie mówi w swoim Słowie. Innym Trzy rzeczy, które charakteryzują radość.
Ew. Św. Jana R.17 w.13: „Ale teraz idę do Ciebie i tak mówię, będąc jeszcze na świecie, aby moją radość mieli w sobie w całej pełni.” O to Jezus się modlił jak myślał o tym, że już odejdzie z tego świata. Skoro o to modlił się Jezus – jakie to jest ważne. Radość od Boga jest naszym znakiem rozpoznawczym. Niektórzy ludzie przedstawiając osobę Jezusa myślą, że był On bardzo poważnym człowiekiem. Tymczasem Jezus brał dzieci na swoje kolana. Gdyby był taki poważny, to czy dzieci chciałyby pójść do Niego? Dzieci idą tam gdzie jest radość i jest ona widoczna. Właśnie taki był Jezus – pełen radości. Ewangelia Jana 15,11: „To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna”. Jezus modlił się a Boska radość trwa wiecznie. Jezus daje radość, która jest nieprzemijająca. W Dziejach Apostolskich opisana jest sytuacja Pawła Dz.20,24: „Lecz ja zgoła nie cenię sobie życia, bylebym tylko dokończył (w radości) biegu i posługiwania, które otrzymałem od Pana Jezusa: (bylebym) dał świadectwo o Ewangelii łaski Bożej.” Ta radość ma nam towarzyszyć nie tylko na początku, nie tylko w trakcie, ale też przy końcu, cokolwiek robimy: czy to jest konkretna rzecz, konkretny program, czy chodzi o nasze życie. W naszym życiu z Bogiem na początku jest zachwyt Boga, w trakcie żyjemy z Bogiem, koniec naszego życia ma być tym bardziej przepełniony radością. Cała nasza droga ma być napełniona radością. Przez wszystkie etapy naszego życia ma być radość a nie znużenie. To jest ta radość pełna, radość od Jezusa. Dz.20, 22-23: „A teraz, przynaglany przez Ducha, udaję się do Jeruzalem; nie wiem, co mnie tam spotka oprócz tego, że czekają mnie więzy i utrapienia, o czym zapewnia mnie Duch Święty w każdym mieście.” Duch Święty dał Pawłowi przekonanie o tym, że w Jerozolimie zakończy swoje życie, że czekają go tam więzy i utrapienia. Pomimo to w radości dokończy swojego posługiwania. To jest właśnie ta nieprzemijająca radość.
Świat nie ma wpływu na radość Bożą, ponieważ jest ona w nas. U Proroka Habakuka (H.3 17-18) jest napisane: ”Wprawdzie figowiec nie rozwija pąków, nie przynoszą plonu winnice, zawiódł owoc oliwek, a pola nie dają żywności, choć trzody owiec znikają z owczarni i nie ma wołów w zagrodach. Ja mimo to w Panu będę się radować, weselić się będę w Bogu, moim Zbawicielu.” Tutaj jest opisana sytuacja rolnika, który z jakiś powodów jest pozbawiony plonów, nie ma żywności. Na tą sytuację rolnik odpowiada: Ja mimo to w Panu będę się radować! Będę się weselił w Bogu, moim Zbawicielu! Radość nie jest tylko wtedy, kiedy wszystko jest po naszej myśli. Ta radość objawia się również wtedy, gdy jest ciężko, kiedy sytuacja może być trudna. Pomimo doświadczeń potrafimy stawać przed Bogiem, dziękować Mu radością, która wypływa z nas.
W Księdze Nehemiasza czytamy (Ne 8,10): „I rzekł im Nehemiasz: Idźcie, spożywajcie potrawy świąteczne i pijcie słodkie napoje, poślijcie też porcje temu, który nic gotowego nie ma: albowiem poświęcony jest ten dzień Bogu naszemu. A nie bądźcie przygnębieni, gdyż radość w Panu jest waszą ostoją.” Radość w Panu jest naszą ostoją. Dzięki temu, że możemy radować się w Panu wiele rzeczy nas nie dotyka. Gdy coś nas martwi, gnębi, sięgamy do Słowa Bożego i wtedy staje się ono naszą ostoją, naszym ratunkiem. Wtedy Pan napełnia nas swoim spokojem, swoją radością swoją mocą. Mam siłę by dalej kroczyć, by dalej Jemu oddawać chwałę. Kiedy decydujemy się wkroczyć na ścieżkę z Bogiem, to On nas napełni swoją radością pomimo okoliczności, w jakich się znajdujemy. Jest to również niesamowite źródło naszej siły. Jak będziemy się dużo radowali, to będziemy mieli dużo Mocy Bożej Każdy ma swoje trudne sytuacje, w których się znalazł, swój ciężar życia. Gdzie możemy znaleźć źródło tej radości, gdzie możemy pójść by czerpać? Trzy źródła radości.
W Dziejach Apostolskich jest napisane (Dz.16, 30-34): ”A wyprowadziwszy ich na zewnątrz, rzekł: Panowie, co mam czynić, aby się zbawić? Uwierz w Pana Jezusa –odpowiedzieli mu - On jest tym Bogiem, który napełnia mnie swoją mocą, swoją radością. To jest prawdziwe źródło. Przede wszystkim to źródło jest niewyczerpane i zawsze dla nas dostępne. To jest źródło, które jest na wyciągnięcie naszej ręki. Zawsze możemy do Niego przyjść i On nas uratuje.
W Dziejach Apostolskich czytamy (Dz. 15,3): „Wysłani przez Kościół, szli przez Fenicję
Psalm 43, w.4: „I przystąpię do ołtarza Bożego, do Boga, który jest moim weselem. Radośnie będę Cię chwalił przy wtórze harfy, Boże, mój Boże!” Mogę uwielbiać Boga, radować się w Panu!” Komunikujemy się poprzez wyraz naszej twarzy, a więc po nas ma być widać, I List Św. Piotra R.1 w.6-9: „Dlatego radujcie się, choć teraz musicie doznać trochę smutku z powodu różnorodnych doświadczeń. Przez to wartość waszej wiary okaże się o wiele cenniejsza od zniszczalnego złota, które przecież próbuje się w ogniu, na sławę, chwałę i cześć przy objawieniu Jezusa Chrystusa. Wy, choć nie widzieliście, miłujecie Go; wy w Niego teraz, choć nie widzicie, przecież wierzycie, a ucieszycie się radością niewymowną i pełną chwały wtedy, gdy osiągniecie cel waszej wiary – zbawienie dusz.” Pomimo doświadczeń możemy się radować. Bóg tego pragnie. Prawdziwie możemy radować się w Panu! AMEN
Amen
|




