Centrum Nowej Ewangelizacji pod Szczecinem - Witkowo Drugie


Strona ewangelizacyjna

Naszą witrynę przegląda teraz 11 gości 
OWOCE DUCHA - Radość PDF Drukuj Email

OWOCE DUCHA "Radość". Agnieszka Zuzelska

W nawiązaniu do katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem 10.04.2010 r. - List do Jakuba R.I w.2: „Za pełną radość poczytujcie sobie, bracia moi, ilekroć spadają na was różne doświadczenia.” Tutaj jest mowa o różnych doświadczeniach, raczej tych negatywnych. We wszystkim musimy znajdować radość. Dlaczego właśnie tak jest? Co jest takiego specyficznego w radości? Radość jest to znak firmowy osoby wierzącej, osoby, która zna Boga. Chrześcijanina można poznać właśnie po radości.  Ma być to radość, która pochodzi od Boga, o której Bóg wielokrotnie mówi w swoim Słowie. Innym
określeniem radości jest słowo ENTUZJAZM. Powstało ono w języku greckim w momencie, gdy pierwsi chrześcijanie szli na śmierć. Wiemy, że na początku chrześcijanie byli prześladowani i wielu
z nich zginęło za wiarę. Oni szli z radością na śmierć. Stąd słowo „entuzjazm” w znaczeniu:  zapał, uniesienie, zachwyt, żywiołowa radość. My znamy Boga i dlatego mamy powód do tego by się radować. Pewien Człowiek Boży powiedział odnośnie chrześcijan: „Wyraz twarzy musi wyrażać to, co wierzący mówi”. Jeżeli mówię  o Bogu, o Niebie, to nie mogę mówić tak sobie, bez radości.  Jak kupuję sobie nową bluzkę, to raduję się z tego. O ile bardziej powinienem się cieszyć, że mam to od Boga. Bóg mi otwiera nowe możliwości,  we wspaniały sposób błogosławi. Potrafimy się cieszyć zwykłymi rzeczami. Tym bardziej powinniśmy się cieszyć wizją NIEBA. To, w jaki sposób mówimy komuś o różnych rzeczach, musi być widać na naszych twarzach. Radość objawia się na twarzy.

Trzy rzeczy, które charakteryzują radość.

  1. 1. Radość pochodzi od Jezusa i jest nieprzemijająca.

Ew. Św. Jana R.17 w.13: „Ale teraz idę do Ciebie i tak mówię, będąc jeszcze na świecie, aby moją radość mieli w sobie w całej pełni.” O to Jezus się modlił jak myślał o tym, że już odejdzie z tego świata. Skoro o to modlił się Jezus – jakie to jest ważne. Radość od Boga jest naszym znakiem rozpoznawczym. Niektórzy ludzie przedstawiając osobę Jezusa myślą, że był On bardzo poważnym człowiekiem. Tymczasem Jezus brał dzieci na swoje kolana. Gdyby był taki poważny, to czy dzieci chciałyby pójść do Niego? Dzieci idą tam gdzie jest radość i jest ona widoczna. Właśnie taki był Jezus – pełen radości. Ewangelia Jana 15,11: „To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna”. Jezus modlił się
o to, przekazywał to swoim uczniom, i to nie jeden raz, lecz wielokrotnie. Jezus mówi
o radości,  która  będzie  pełna,  czyli  nieprzemijająca.  Ziemska radość za jakiś czas przemija,

a Boska radość trwa wiecznie. Jezus daje radość, która jest nieprzemijająca. W Dziejach Apostolskich opisana jest sytuacja Pawła Dz.20,24: „Lecz ja zgoła nie cenię sobie życia, bylebym tylko dokończył (w radości)  biegu i posługiwania, które otrzymałem od Pana Jezusa: (bylebym) dał świadectwo o Ewangelii łaski Bożej.” Ta radość ma nam towarzyszyć nie tylko na początku, nie tylko w trakcie, ale też przy końcu, cokolwiek robimy: czy to jest konkretna rzecz, konkretny program, czy chodzi o nasze życie. W naszym życiu z Bogiem na początku jest zachwyt Boga, w trakcie żyjemy z Bogiem, koniec naszego życia ma być tym bardziej przepełniony radością. Cała nasza droga ma być napełniona radością. Przez wszystkie etapy naszego życia ma być radość a nie znużenie. To jest ta radość pełna, radość od Jezusa.

Dz.20, 22-23: „A teraz, przynaglany przez Ducha, udaję się do Jeruzalem;  nie wiem, co mnie tam spotka oprócz tego, że czekają mnie więzy i utrapienia, o czym zapewnia mnie Duch Święty w każdym mieście.” Duch Święty dał Pawłowi przekonanie o tym, że w Jerozolimie zakończy swoje życie, że czekają go tam więzy i utrapienia. Pomimo to w radości dokończy swojego posługiwania. To jest właśnie ta nieprzemijająca radość.

 

  1. 2. Radość nie jest uzależniona od czynników zewnętrznych.

Świat nie ma wpływu na radość Bożą, ponieważ jest ona w nas. U Proroka Habakuka (H.3 17-18) jest napisane:  ”Wprawdzie figowiec nie rozwija pąków, nie przynoszą plonu winnice, zawiódł owoc oliwek, a pola nie dają żywności, choć trzody owiec znikają z owczarni i nie ma wołów w zagrodach. Ja mimo to w Panu będę się radować, weselić się będę w Bogu, moim Zbawicielu.” Tutaj jest opisana sytuacja rolnika, który z jakiś powodów jest pozbawiony plonów, nie ma żywności. Na tą sytuację rolnik odpowiada: Ja mimo to w Panu będę się radować! Będę się weselił w Bogu, moim Zbawicielu! Radość nie jest tylko wtedy, kiedy wszystko jest po naszej myśli. Ta radość objawia się również wtedy, gdy jest ciężko, kiedy sytuacja może być trudna. Pomimo doświadczeń potrafimy stawać przed Bogiem, dziękować Mu radością, która wypływa z nas.

 

  1. 3. Radość wnosi Bożą moc do naszego życia.

W Księdze Nehemiasza czytamy (Ne 8,10): „I rzekł im Nehemiasz:  Idźcie, spożywajcie potrawy świąteczne i pijcie słodkie napoje, poślijcie też porcje temu, który nic gotowego nie ma: albowiem poświęcony jest ten dzień Bogu naszemu. A nie bądźcie przygnębieni, gdyż radość w Panu jest waszą ostoją.” Radość w Panu jest naszą ostoją. Dzięki temu, że możemy radować się w Panu wiele rzeczy nas nie dotyka. Gdy coś nas martwi, gnębi, sięgamy do Słowa Bożego i wtedy staje się ono naszą ostoją, naszym ratunkiem. Wtedy Pan napełnia nas swoim spokojem, swoją radością swoją mocą. Mam siłę by dalej kroczyć, by dalej Jemu oddawać chwałę. Kiedy decydujemy się wkroczyć na ścieżkę z Bogiem, to On nas napełni swoją radością pomimo okoliczności, w jakich się znajdujemy. Jest to również niesamowite źródło naszej siły. Jak będziemy się dużo radowali, to będziemy mieli dużo Mocy Bożej
w sobie. Odwrotnie – jak mało będzie radości, to  osłabniemy. Tak to wszystko jest ze sobą połączone.

Każdy ma swoje trudne sytuacje, w których się znalazł, swój ciężar życia. Gdzie możemy znaleźć źródło tej radości, gdzie możemy pójść by czerpać?

Trzy źródła radości.

  1. 1. Zbawienie

W Dziejach Apostolskich jest napisane (Dz.16, 30-34): ”A wyprowadziwszy ich na zewnątrz, rzekł:  Panowie, co mam czynić, aby się zbawić?  Uwierz w Pana Jezusa –odpowiedzieli mu -
a zbawisz siebie i swój dom. Opowiedzieli więc naukę Pana jemu i wszystkim jego domownikom. Tej samej godziny w nocy wziął ich ze sobą, obmył rany i natychmiast przyjął chrzest wraz z całym swym domem. Wprowadził ich też do swego mieszkania, zastawił stół
i razem z całym domem cieszył się bardzo, że uwierzył Bogu.”
Ciężar grzechu, ciężar problemów, które mogą nas przygniatać, Jezus już zdjął z nas. Możemy z tego czerpać radość, że Bóg prawdziwie działa w naszym życiu. Jak mam się z tego nie radować skoro widzę, że On mnie zbawia, że wyciąga mnie z każdego dołu zagłady, ratuje mnie z każdej sytuacji, w której się znajdę. On rzeczywiście jest i działa, i to jest prawdziwym źródłem mojej radości, że Bóg zbawia. Imię JEZUS oznacza, że Jahwe zbawia. Stąd pochodzi imię JEZUS. To jest mój Bóg, który   mnie  rzeczywiście  zbawia  w  każdej  sytuacji, który  chce  zdjąć ze mnie każdy ciężar.

On jest tym Bogiem, który napełnia mnie swoją mocą, swoją radością. To jest prawdziwe źródło.  Przede wszystkim to źródło jest niewyczerpane i zawsze dla nas dostępne. To jest źródło, które jest na wyciągnięcie naszej ręki. Zawsze możemy do Niego przyjść i On nas uratuje.

 

  1. 2. Radość z tego, że mogę świadczyć o Bogu

W Dziejach Apostolskich czytamy (Dz. 15,3): „Wysłani przez Kościół, szli przez Fenicję
i Samarię, sprawiając wielką radość braciom opowiadaniem o nawróceniu pogan.” Ja mogę się radować z tego, że to zbawienie, które się w moim życiu dokonało, tak samo może się dokonać w życiu innych. Raduję się tym, że mogę się podzielić z innymi świadectwem o tym, co Bóg robi w moim życiu. W Trzecim Liście Jana R.1 w.3-4: „Ucieszyłem się bardzo
z przybycia braci, którzy zaświadczyli o prawdzie twego [życia], bo ty istotnie postępujesz zgodnie z prawdą. Nie znam większej radości nad tę, kiedy słyszę, że dzieci moje postępują zgodnie z prawdą.” Możemy się radować z życia innych.  Możemy widzieć, że Bóg nie tylko dla nas jest łaskawy, ale również dla innych. Możemy dzielić się nawzajem informacjami
o tym  co Bóg zrobił w naszym życiu, co napełnia nas taką radością.

 

  1. 3. Radość z tego, że BÓG JEST – tą radością jest sama Osoba Boga.

Psalm 43, w.4: „I przystąpię do ołtarza Bożego, do Boga, który jest moim weselem. Radośnie będę Cię chwalił przy wtórze harfy, Boże, mój Boże!” Mogę uwielbiać Boga, radować się
z tego, że Bóg jest ze mną, że jest Bogiem bliskim. Niekoniecznie będę się radować, że Bóg mi daje błogosławieństwo, lecz z tego, że znam dawcę tego błogosławieństwa, że mogę tak blisko poznać mojego Boga, że mogę Go uwielbiać. W momencie kiedy ja przychodzę do Niego, On mnie napełnia swoją radością. Odczuwamy Jego bliskość i radujemy się nią.
W Księdze Izajasza mamy tak napisane (Iz 61,10): „Ogromnie się weselę w Panu, dusza moja raduje się w Bogu moim, bo mnie przyodział w szaty zbawienia, okrył mnie płaszczem sprawiedliwości, jak oblubieńca, który wkłada zawój, jak oblubienicę strojną w swe klejnoty.” Bóg rzeczywiście, jak stajemy w Jego obecności, napełnia nas tym, co ma najlepszego. Stworzył nas do tego, byśmy się radowali w Jego obecności, byśmy przebywali w Jego obecności. Nie bez powodu nasze twarze wyrażają  uśmiech. Ta radość może być zaraźliwa, nie pozwala się innym smucić. Kiedy przychodzimy do Boga z naszym smutkiem, On pragnie nas  przemieniać   w  swojej  mocy.  List  do  Filipian 3, 1a:  „W końcu, bracia moi, radujcie się

w Panu!” Komunikujemy się poprzez wyraz naszej twarzy, a więc po nas ma być  widać,
że radujemy się w Panu.

I List Św. Piotra R.1 w.6-9: „Dlatego radujcie się, choć teraz musicie doznać trochę smutku z powodu różnorodnych doświadczeń. Przez to wartość waszej wiary okaże się o wiele cenniejsza od zniszczalnego złota, które przecież próbuje się w ogniu, na sławę, chwałę i cześć przy objawieniu Jezusa Chrystusa. Wy, choć nie widzieliście, miłujecie Go; wy w Niego teraz, choć nie widzicie, przecież wierzycie, a ucieszycie się radością niewymowną i pełną chwały wtedy, gdy osiągniecie cel waszej wiary – zbawienie dusz.” Pomimo doświadczeń możemy się radować. Bóg tego pragnie.
On przygotował dla nas same najlepsze rzeczy i nie możemy się z tego nie radować, mimo naszych doświadczeń. Bóg zna każdą naszą łzę. Jest napisane, że każdą łzę z naszych oczu otrze Bóg. Mówi do nas: przyjdźcie do mnie, to napełnię was radością. Pomimo smutku, pomimo różnych doświadczeń, możemy radować się w Panu, by wartość naszej wiary była jeszcze większa. Przed nami są jeszcze wspaniałe rzeczy. Możemy przychodzić, czerpać z tego źródła w bardzo konkretny sposób
– z uśmiechem na twarzy. Bóg jest źródłem naszej radości.

Prawdziwie możemy radować się w Panu!    AMEN

 

Amen
Opracowała  Gosia

 

Wybierz video

Loading
Loading Viddler Videos

    Powered By Viddler


    Wsparcie techniczne Tomasz Nalepa oraz:
    Projektowanie stron Szczecin - Pozycjonowanie stron Szczecin Profesjonalne strony www