OWOCE DUCHA "Pokój". Ks. Piotr Gałas
MODLITWA:
Panie, Ty wiesz jak bardzo szukamy pokoju serca. Dziękujemy Ci, że Ty, który jesteś Zmartwychwstałym Panem, przychodzisz dzisiaj aby nam ten pokój zwiastować. Przychodzisz aby nam ten pokój ogłosić. Dziękujemy za ten dar, który przychodzi wraz z Tobą, z Twoją obecnością. Prosimy Ciebie abyśmy słuchali Twojego słowa i byli napełnieni pokojem, który Ty przynosisz. Prosimy Ci ę o to, który żyjesz i królujesz na wieki wieków AMEN.
POKÓJ - podobnie jak w przypadku miłości i radości jest to owoc, który rodzi się w nas, w naszym duchu, ale jest przyniesiony przez Ducha Świętego. Tak, jak na drzewie rodzą się owoce, ażeby powstały drzewo musi ciągnąć soki z ziemi, tak samo i my rodzimy owoc pokoju, ale wtedy, kiedy czerpiemy soki z Ducha Świętego. Ten owoc ducha przenika nas całych. Chociaż kiedy myślimy
o pokoju, to nam się wydaje, że ogarnia on przede wszystkim nasze serce i naszą duszę. Ale też dotyka naszego umysłu, naszej psychiki i dalej promieniuje na całe nasze ciało. Kiedy doświadczamy pokoju w naszym sercu, on rozlewa się na wszystkie dziedziny i sfery naszego życia. To też nam pokazuje jak bardzo jesteśmy jednością, że wszystko w nas jest jedno. I kiedy przeżywamy coś w głębi naszego serca, w naszym duchu, to doświadczenie rozlewa się także na nasz umysł, na sposób naszego funkcjonowania, mówienia, też funkcjonowania naszego ciała. Dar pokoju daje nam wolność od lęku i od strachu bez względu na to, w jakiej sytuacji życiowej się znajdujemy. Kiedy mówimy o pokoju to najpierw trzeba odkryć tą prawdę, że sam Bóg jest pokojem. Znajdujemy na kartach Pisma Świętego wiele takich miejsc gdzie Bóg i pokój jakby się ze sobą utożsamiają. Bożym atrybutem jest pokój. Księga Sędziów 6,24: „Gedeon zbudował tam ołtarz dla Pana i nazwał go „Pan-Pokój”. Pokój jest nie tylko imieniem Boga, ale też jest sposobem Jego działania. Bóg przychodzi w pokoju. Objawia się w pokoju. Kiedy Bóg działa – działa w pokoju. List do Rzymian 15,33: „A Bóg pokoju niech będzie w wami wszystkimi. Amen!” List do Hebrajczyków 13,20: „Bóg zaś pokoju, który na mocy krwi przymierza wiecznego wywiódł spomiędzy zmarłych Wielkiego Pasterza owiec, Pana naszego Jezusa, niech was uzdolni do wszelkiego dobra, byście czynili Jego wolę, sprawując w was, co miłe jest w oczach Jego, przez Jezusa Chrystusa, któremu chwała na wieki wieków! Amen.” Bóg Pokoju, który wskrzesił Chrystusa z martwych niech was uzdolni do wszelkiego dobra. Jest wiele innych miejsc, które moglibyśmy przytaczać w Piśmie Świętym, które nazywają Boga Bogiem Pokoju. Na zamknięcie tych wszystkich przykładów jeszcze jeden z Listu do Koryntian: „Bóg bowiem nie jest Bogiem zamieszania, lecz pokoju”. Kolejne Słowo z Księgi Izajasza, gdzie Prorok Izajasz zapowiada przyjście Mesjasza i mówi, że kiedy przyjdzie przyniesie wszystkim pokój, nazwany będzie Księciem Pokoju: „Albowiem Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany, na Jego barkach spoczęła władza. Nazwano Go imieniem: Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju.” Ten oczekiwany Mesjasz, Książę Pokoju przyniesie pokój dla wszystkich. Dalej czytamy
w proroctwie Izajasza 32, 15-17: „Wreszcie zostanie wylany na nas Duch z wysokości. Wtedy pustynia stanie się sadem, a sad za las uważany będzie. Na pustyni osiądzie prawo, a sprawiedliwość zamieszka w sadzie. Dziełem sprawiedliwości będzie pokój, a owocem prawa – wieczyste bezpieczeństwo.” Izajasz kiedy wypowiada swoje proroctwa posługuje się różnymi obrazami. Ale te obrazy też należy odczytać w sposób duchowy. Więc nie chodzi tutaj tylko o jakieś geograficzne miejsce, o pustynię albo oazę, sad, ogród czy las, ale chodzi o wnętrze człowieka. Tu chodzi o nas. To Twoje serce jest tą pustynią, którą Bóg obiecuje przemienić w sad i ogród, w las, który zostanie napełniony pokojem. Planem Bożej sprawiedliwości jest pokój, także pokój z Bogiem. Ten pokój z Bogiem otrzymujemy przez Jezusa Chrystusa. Bo wiecie o tym, że my jesteśmy grzesznikami, jesteśmy zranieni grzechem. Ale Bóg posłał swojego ukochanego Syna na świat po to, żeby nas uwolnił od grzechu i od konsekwencji grzechu. Drugi List do Koryntian 5,21: „On to dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą.” Święty Paweł odkrywa tutaj przed nami głęboką prawdę, że Syn Człowieczy przyszedł na świat po to, ażeby wziąć na siebie wszystkie nasze grzechy i obarczył się nimi, i w ten sposób On stał się grzechem. Wtedy spływa pokój do naszego życia, kiedy jesteśmy pojednani z Bogiem, to znaczy kiedy przyjmujemy tą łaskę usprawiedliwienia jaką przynosi Jezus. Odnajdujemy pokój z Bogiem wtedy, kiedy podejmujemy nasze nawrócenie, przez sakrament pojednania czyli spowiedzi świętej. Wielu z nas ma to doświadczenie, że idziemy do sakramentu pojednania z jakimś lękiem, niepokojem, drżeniem, ale kiedy doświadczamy Bożego miłosierdzia dostajemy też ten dar pokoju. Święty Paweł w Liście do Rzymian 5,1 mówi: „Dostąpiwszy więc usprawiedliwienia przez wiarę, zachowajmy pokój z Bogiem przez Pana naszego Jezusa Chrystusa,” Kiedy więc Bóg odpuszcza nam grzechy, a my przez nawrócenie odwracamy się od tego co nas z Bogiem kłóci czy niepokoi, otrzymujemy dar harmonii, wewnętrznego ładu i pokoju. Dosłownie pojednać to co było oddzielone – to znaczy wrócić do Boga. Człowiek próbuje na różne sposoby zagłuszać w sobie konsekwencje grzechu. Bo jedną z konsekwencji grzechu i tego, że żyjemy z dala od Boga jest niepokój, który w nas jest. Jak próbujemy sobie radzić z tym niepokojem? Zagłuszamy go na różne sposoby np. przez alkohol, przez narkotyki, przez telewizję, którą oglądamy od rana do wieczora. Można się wypierać i nie przyznawać w ogóle do tego, że nosimy w sobie niepokój. Próbujemy być zawsze czymś zajęci, aktywni żeby nie myśleć
o sobie i o tym co w nas jest. Kiedy doświadczamy takich konsekwencji grzechu, które nas niepokoją, szukamy jakiegoś lekarstwa na ten nasz niepokój i próbujemy się zagłuszyć. Ale UWAGA! Zagłuszyć swój niepokój wcale nie oznacza mieć w sercu pokój. Jak chcesz coś zagłuszyć to stwarzasz jeszcze większy chaos, jeszcze większe zamieszanie. Czasami jest tak, że jak siedzimy w gronie rodziny na przykład na jakimś przyjęciu, na którym jest dużo osób, i próbujemy rozmawiać, to najpierw rozmawiamy cicho, ale za godzinę jest taka wrzawa, bo każdy chce drugiego przekrzyczeć. Robi się taki harmider, atmosfera nie do zniesienia, że chcesz stamtąd wyjść. Podobnie się dzieje w naszym życiu kiedy nie szukamy pokoju, a próbujemy zagłuszyć w nas nasz niepokój. Ale to nie jest droga. Drogą dla chrześcijanina jest szukanie pokoju przez pojednanie z Bogiem i pojednanie też z innymi ludźmi. Jezus zapłacił cenę za twój pokój i tylko On może ci tego pokoju udzielić. Jan 14,27: „Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka.” Jan 16,33: „ To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat.” Po swoim zmartwychwstaniu Jezus przychodzi do swoich uczniów i mówi im – Jan 20,21: „A Jezus znowu rzekł do nich: Pokój wam!” Jan 20,26: „A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz (domu) i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: Pokój wam!” Uczniowie byli w bardzo trudnym momencie swojego życia. Na Górze Golgocie zobaczyli swojego ukochanego Mistrza odrzuconego przez największe autorytety religijne, także ważne osoby dla nich samych. Kiedy zobaczyli Jezusa wyrzuconego za miasto, powieszonego na krzyżu jak złoczyńcę, byli tym zgorszeni i bardzo rozbici. Byli zalęknieni. Mówi nam Pismo Święte w wielu miejscach, że oni zamknęli się od wewnątrz ze strachu przed Żydami. W tym zamknięciu siedzieli przez wiele dni. A Jezus przychodzi do nich takich zatrwożonych, ukrytych, zastraszonych, rozbitych i zwiastuje im pokój. Może też dzisiaj jesteś w takiej sytuacji, takiej beznadziejnej, trudnej, w sytuacji, która odbiera ci pokój, która cię zabija, niszczy? Jezus zmartwychwstały jest większy do twojego niepokoju, lęku, strachu i może przyjść i zwiastować ci pokój, tak jak to uczynił wobec Apostołów.
Dlaczego jest ważne aby ten owoc Ducha jakim jest POKÓJ wzrastał w nas?
Aby odpowiedzieć na to pytanie trzeba się przyjrzeć jak wygląda nasze życie wtedy, kiedy żyjemy w niepokoju. Jak wygląda twoje życie kiedy jesteś w niepokoju? To już nie tylko jest twoja bieda, wegetacja, lęk. Lęk sprawia destrukcję, lęk niszczy. Niepokój nas niszczy wewnętrznie, burzy nas. Co więcej – kiedy żyjemy w niepokoju przez dłuższy czas, to już przestaje dotyczyć tylko nas, ponieważ nasz niepokój zaczyna się przenosić na wszystkich, którzy z nami żyją. Zaczynamy zarażać niepokojem ludzi, którzy są blisko nas. Jesteśmy jak takie epicentrum trzęsienia ziemi, epicentrum niepokoju, i to się rozlewa wkoło falą. Nauka mówi dzisiaj, że wielu pacjentów w szpitalach cierpi na różne choroby, które są spowodowane właśnie niepokojem, lękiem, stresem. Nie radzimy sobie z tym, co się w nas, w głębi dzieje. Nie szukamy rozwiązania w Jezusie Zmartwychwstałym. Próbujemy sami jakoś panować nam naszym życiem, a to sprawia, że niszczymy samych siebie.
Powiedzmy teraz pozytywnie: więc kiedy doświadczasz pokoju możesz doświadczyć piękna życia, harmonii życia. Możesz też doświadczyć tego, że w pokoju możesz dobrze, pięknie pielęgnować i rozwijać relacje, więzi z tymi, którzy żyją obok ciebie. Więc dar pokoju jest nam potrzebny żebyśmy mogli żyć w obfitości, żebyśmy mogli pięknie, spokojnie żyć i przeżywać nasze życie w szczęściu.
Jest jeszcze jedna bardzo ważna rzecz: potrzebujemy tego owocu i daru Ducha, ponieważ jest to owoc, poprzez który Bóg wskazuje nam swoją drogę, swoją wolę. Bóg chce objawiać Siebie w twoim życiu przez ten owoc pokoju. List do Kolosan 3,15: ”A sercami waszymi niech rządzi pokój Chrystusowy, do którego też zostaliście wezwani w jednym Ciele. I bądźcie wdzięczni!” Kiedy podejmujemy jakąś decyzję i nie mamy pokoju w sercu, kiedy modlimy się, szukamy woli Bożej i nie ma w nas pokoju, to może być dla nas znak, że nie jest to droga Boża. I odwrotnie: kiedy chcemy podjąć jakąś ważną decyzję i prosimy Boga o światło, o pomoc, i szukamy Jego woli, i rzeczywiście chcemy tego czego Bóg pragnie, i prosimy Go też o jakieś potwierdzenie tej naszej decyzji, przychodzi pokój. To może być też potwierdzenie, taka pieczęć od Boga, że to, co chcemy zrobić, co planujemy, jest po Bożej myśli. Więc pokój może nam też pomagać w rozeznawaniu woli Bożej, w szukaniu woli Bożej, w układaniu naszego życia według Bożych zamysłów i Bożych planów.
MODLITWA:
Panie, Ty znasz nasze serca i wiesz co dzisiaj nas niepokoi, co nas nurtuje, co odbiera nam Twój pokój. Prosimy abyś nam pokazał drogi, które wiodą do pokoju naszego serca. Może powinienem pojednać się z Tobą albo z drugim człowiekiem? Może powinienem bardziej Tobie zaufać? Może powinienem Tobie powierzyć wszystkie moje zmartwienia i troski? Proszę Cię Panie abyś napełnił moje serce dzisiaj pokojem, abyś przyszedł do mnie tak jak przyszedłeś do zalęknionych Apostołów i żebyś dzisiaj zwiastował mi pokój. Bardzo Cię o to proszę Jezu.
„Ty dasz mi pokój serca Panie mój, bo Tyś zbawieniem mym. Tak w Tobie znajdzie pokój dusza moja i uciszy się.” AMEN
Amen
Opracowała Gosia