Centrum Nowej Ewangelizacji pod Szczecinem - Witkowo Drugie


Strona ewangelizacyjna

Naszą witrynę przegląda teraz 10 gości 
Strona główna Rozważania biblijne Owoce ducha OWOCE DUCHA - Uprzejmość
OWOCE DUCHA - Uprzejmość PDF Drukuj Email

OWOCE DUCHA "Uprzejmość". Henryk Krzosek

Owoc Ducha  Świętego „uprzejmość” tak jak „cierpliwość, „dobroć” i „łagodność” są owocami, które dotykają drugiej osoby (jestem uprzejmy dla kogoś). Słowo „uprzejmość” występuje w Słowie Bożym tylko trzy razy:

  1. raz w Starym Testamencie – w Księdze Mądrości Syracha,
  2. dwa razy w Nowym Testamencie:

- kiedy Święty Paweł mówi o Owocach Ducha Świętego,

- kiedy Święty Paweł pisał List do Tytusa odpowiedzialnego za Kościół na Krecie udzielał mu pewnych wskazówek i powiedział: „Przypominaj im, że powinni podporządkować się zwierzchnim władzom, słuchać ich i okazywać gotowość do wszelkiego dobrego czynu, nikogo nie lżyć, unikać sporów, odznaczać się uprzejmością, okazywać każdemu człowiekowi wszelką łagodność.” Święty Paweł użył tu dwa razy to określenie „uprzejmość”.

Nigdzie więcej w Nowym Testamencie nie ma takiego określenia. Jest podobne, można powiedzieć, że równoznaczne słowo – „życzliwość”. I to słowo występuje często w Starym czy Nowym Testamencie.

Definicja uprzejmości: „Być uprzejmym to oznacza mieć szeroko otwarte serce na potrzeby innego człowieka, być otwartym na drugiego człowieka, okazywać mu życzliwość”.

Owoc uprzejmości manifestuje się na dwa sposoby: przez działanie i przez język.

  1. Manifestowanie uprzejmości przez działanie – postawa nierządnicy Rachab.

Urywek z Pisma Świętego, ze Starego Testamentu: Mojżesz wyprowadził lud izraelski z niewoli z Egiptu. Przez 40 lat wędrowali po pustyni. Mojżesz umarł na Górze Mojra. Polecenie wprowadzenia ludu wybranego do Ziemi Obiecanej, którą Bóg obiecał Izraelitom, przekazał swojemu następcy Jozuemu. Jozue przekraczając Jordan musiał zdobyć miasto Jerycho. Ażeby zbadać to miasto wysłał dwóch posłańców, żeby zobaczyli jak to miasto jest obwarowane, ile posiada wojska, jak je można zdobyć. Dwa urywki odnośnie tej sytuacji zapisane w Księdze Jozuego 2 R. w.1-4: „Jozue, syn Nuna, wysłał potajemnie z Szitim dwu wywiadowców, dając im polecenie: Idźcie i obejrzyjcie okolicę Jerycha. Poszli więc i przybyli do domu nierządnicy imieniem Rachab i udali się tam na spoczynek. Doniesiono o tym Królowi Jerycha w tych słowach: Oto mężowie z Izraelitów przybyli tu tej nocy, by wybadać kraj. Posłał więc Król Jerycha do Rachab rozkaz: Wydaj tych ludzi, którzy przyszli do ciebie i weszli do domu twego, bo przybyli oni w celu obejrzenia całego kraju. Lecz kobieta wzięła tych dwu mężczyzn i ukryła ich.” Ten czyn niewolnicy Rachab kwalifikuje się do słowa „uprzejmość”. Ona była uprzejma dla tych wywiadowców poprzez działanie, które spowodowało, że uratowała im życie. Ukryła ich. To byli wywiadowcy obcego kraju, a ona z uprzejmości do tych ludzi ukryła ich. I później w 12 wersecie, kiedy posłańcy od Króla nie znaleźli u Rachab tych wywiadowców, ona ich później wypuściła i powiedziała którędy mają uciekać, i powiedziała do nich takie słowa w.12: „Dlatego teraz przysięgnijcie mi na Pana, że jak ja okazałam wam życzliwość, tak i wy okażecie życzliwość domowi mego ojca”. Tutaj to słowo „życzliwość” możemy zastąpić słowem „uprzejmość”: Tak, jak ja dla was byłam uprzejma, tak wy bądźcie uprzejmi dla domu mojego ojca, dla mojej rodziny, kiedy zdobędziecie Jerycho. I tak się potem stało. To był ten czyn, który kwalifikujemy do kategorii uprzejmości. Uprzejmość wypływa z serca przemienionego miłością Bożą. Rachab miała takie serce. Jej bardziej zależało na życiu tych dwóch ludzi, niż na tym co się dalej stanie.

 

  1. Manifestowanie uprzejmości przez słowa – piękny poemat o dzielnej niewieście.

Księga Przysłów 31.R. w.10-31: „Niewiastę dzielną któż znajdzie? Jej wartość przewyższa perły. Serce małżonka jej ufa, na zyskach mu nie zbywa, nie czyni mu źle, ale dobrze przez wszystkie dni jego życia. O len się stara i wełnę, pracuje starannie rękami.  Podobnie jak okręt kupiecki żywność sprowadza z daleka. Wstaje, gdy jeszcze jest noc, i żywność rozdziela domowi, a obowiązki – swym dziewczętom. Myśli o roli – kupuje ją: z zarobku swych rąk zasadza winnicę. Przepasuje mocą swe biodra, umacnia swoje ramiona. Już widzi pożytek swej pracy: jej lampa wśród nocy nie gaśnie. Wyciąga ręce po kądziel, jej palce chwytają wrzeciono. Otwiera dłoń ubogiemu, do nędzarza wyciąga swe ręce. Dla domu nie boi się śniegu, bo cały dom odziany na lata, sporządza sobie okrycia, jej szaty z bisioru i purpury. W bramie jej mąż szanowany, gdy wśród starszyzny kraju zasiądzie. Płótno wyrabia, sprzedaje, pasy dostarcza kupcowi. Strojem jej siła i godność, do dnia przyszłego się śmieje. (w.26) Otwiera usta z mądrością, na języku jej miłe nauki. Bada bieg spraw domowych, nie jada chleba lenistwa. Powstają synowie, by szczęście jej uznać, i mąż, ażeby ją sławić: Wiele niewiast pilnie pracuje, lecz ty przewyższasz je wszystkie. Kłamliwy wdzięk i marne jest piękno: chwalić należy niewiastę, co boi się Pana. Z owocu jej rąk jej dajcie, niech w bramie chwalą jej czyny.” Jak tutaj widzimy – była to niewiasta sukcesu: co wzięła w swoje ręce, to przynosiło owoce. Zwróćmy uwagę na tekst zaznaczony – werset 26. W Biblii Warszawsko-Praskiej tekst ten jest przetłumaczony: „Gdy usta otwiera pięknie przemawia, język jej poucza życzliwie”. Życzliwość można zastąpić słowem uprzejmość. Z jej ust wychodziła uprzejmość. Uprzejmość wypływa z naszego serca, ale bardzo mocno jest związana z językiem. Wielu ludzi ma bardzo ostry język i nie można o nich powiedzieć, że są tak naprawdę stuprocentowo uprzejmi. Ostry język nie świadczy o uprzejmości, a świadczy o tym, że takiej osobie jest obca uprzejmość. Uprzejmość to umiejętność dobierania właściwych słów. Niewiasta z Pieśni powyżej tak potrafiła z mądrością otwierać swoje usta, że kiedy przemawiała, to jej język pouczał uprzejmie. Była to kobieta przedsiębiorcza, kobieta sukcesu. Teraz, kiedy patrzymy na ludzi, którzy osiągnęli jakiś sukces, mają jakiś autorytet widzimy, że często ci ludzie są nieprzystępni dla innych. Ale autorytet, czy sukces człowieka, czy nawet wiek starczy, nie daje żadnego prawa ażeby być nieprzystępnym. Bóg mówi abyśmy byli uprzejmi dla każdego człowieka poprzez to, co wypowiadamy, poprzez czyny.

Uprzejmość ma wielką moc budowania, szczególnie jeżeli chodzi o małżeństwo. Wiele małżeństw rozpadło się z powodu braku uprzejmości. Małżonkowie nie byli uprzejmi dla siebie, dlatego ich małżeństwo nie przetrwało. Szczęśliwe małżeństwo, które naprawdę jest przykładem nawet w starości. Dla młodych to małżeństwo, które jest uprzejme dla siebie. Jesteśmy sobie nawzajem uprzejmi. Uprzejmi ludzie są w stanie, popierać, faworyzować innych a nie siebie samego. Ja działam dla dobra drugiego człowieka, a nie chcę tylko, żeby drugi człowiek działał dla mojego dobra. List do Filipian R.2, w.3: ”a niczego nie pragnąc dla niewłaściwego współzawodnictwa ani dla próżnej chwały, lecz w pokorze oceniając jedni drugich za wyżej stojących od siebie.” To jest biblijny przekaz. Bóg w ten sposób mówi do swojego ludu: niczego nie pragnijmy dla niewłaściwego współzawodnictwa. Wiemy, że współzawodnictwo np. w sporcie, które jest czyste, jest dobre. Współzawodnictwo niewłaściwe cechuje brak uprzejmości dla drugiego zawodnika. W sporcie się robi wszystko aby zdobyć pierwsze miejsce. To nie ma nic wspólnego z uprzejmością kiedy jest korupcja w sporcie, doping, żeby być lepszym od drugiego zawodnika. To jest współzawodnictwo, ale niewłaściwe. Bardzo duża mądrość jest w słowach, kiedy Bóg mówi, że mamy drugich osądzać za wyżej stojących od nas. Myślenie ludzkie jest takie: dlaczego ja mam się umniejszać. Ale Bóg mówi inaczej. Kiedy każdy z nas uważa, że osoba przeciwna jest ważniejsza od niego, wtedy jest równowaga na tym samym poziomie. Jest to Boża równowaga. Słowo Boże mówi że wszyscy jesteśmy równi. I tutaj Bóg mówi żebyśmy osiągnęli tą równowagę poprzez ocenianie drugich  za wyżej stojących od nas. Jak zawsze Bóg jest najlepszym przykładem. Zawsze w Owocach Ducha odnosimy dany owoc do Boga. Bóg od nas wymaga abyśmy owocowali dlatego że Bóg sam pokazał, że właśnie On produkuje te owoce. On chce abyśmy my – jego dzieci – też nabierali Jego natury w Owocach Ducha. Zobaczmy jak bardzo Bóg wywyższył człowieka ponad całe stworzenie Ps.8 w.4-5: „Gdy patrzę na Twe niebo dzieło Twych palców księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził: czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym – syn człowieczy, że się nim zajmujesz?” Czym jest człowiek w konfrontacji z całym kosmosem? Jest jak pył marny.  A psalmista mówi (Ps.144 w.3): „O Panie, czym jest człowiek, że masz o nim pieczę, czym syn człowieczy, że Ty o nim myślisz?” Bóg tak nas kocha, że nie przestaje o nas myśleć, nie przestaje pracować dla naszego dobra. Zobaczmy teraz jaka jest odpowiedź człowieka, Księga Nehemiasza R.9 w.15-17: „I chleb z nieba im dałeś, gdy byli głodni; a wodę ze skały im wyprowadziłeś, gdy odczuwali pragnienie. I rozkazałeś im, by poszli posiąść ziemię, którą im dać obiecałeś pod przysięgą. Lecz oni, ojcowie nasi, postępowali zuchwale, byli krnąbrni i nie słuchali Twoich przykazań. I uchylali się od posłuszeństwa i nie pamiętali o cudach, któreś dla nich uczynił. Byli twardego karku i uwzięli się, by wrócić do niewoli swej w Egipcie. Lecz Ty jesteś Bogiem przebaczenia, jesteś łaskawy i miłosierny, cierpliwy i wielkiej dobroci, i nie opuściłeś ich.” Jeżeli ktoś jest krnąbrny, nie słucha nas, to po prostu  odwracamy się od takiego człowieka. Bóg postępuje inaczej. Lud twardego karku, zbuntowany przeciwko Bogu, chciał wrócić z powrotem do niewoli, do Egiptu, chciał tam jeść czosnek i cebulę. Bóg dawał im przepiórki, mięso i co chcieli na pustyni, a ten lud twardego karku zbuntował się przeciwko Bogu. Jak Bóg postąpił? Jest napisane: nie opuściłeś ich. Taki jest Bóg – uprzejmy dla człowieka. Przed takim Bogiem jedyne co możemy zrobić to zgiąć kolana, klęknąć i powiedzieć: Boże dziękuję Ci, że mimo mojego buntu, mimo mojego grzechu, Ty mnie nie opuszczasz. To jest przykład od Boga: Bóg jest uprzejmy dla człowieka. A jacy my jesteśmy mając takiego Boga? W naszym buncie, w naszej zatwardziałości, w naszej krnąbrności ciągle chodzimy swoją drogą. A jak Bóg postępuje? „Jesteś cierpliwy i łaskawy, wielkiej dobroci i nie opuściłeś nas”  - Bóg nas nigdy nie opuści. Bóg teraz pyta: a co ty robisz z innymi ludźmi, z tymi, którzy się z tobą nie zgadzają? Czy jesteś łaskawy? Czy jesteś cierpliwy? Czy jesteś przebaczający? Czy potrafisz pokazać uprzejmość tym ludziom i pomagać im pomimo to, że już tyle razy cię odrzucili? Dlatego w Ewangelii Św. Łukasza R.6 w.35-36 Jezus powiedział: „Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka, i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych. Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny.” Skonfrontujmy naszą postawę do drugiego człowieka, który jest dla nas niewdzięczny i zły. Zobaczmy czego Bóg od nas wymaga. A skoro Bóg od nas wymaga abyśmy miłowali naszych nieprzyjaciół, to On daje nam siłę abyśmy potrafili miłować nieprzyjaciół. On wie, że sami ze swojej grzesznej natury nie jesteśmy w stanie miłować nieprzyjaciół, ale On o to się troszczy. Do nas należy tylko decyzja: Panie Boże, ten człowiek, niewdzięczny dla mnie i zły, wyrządził mi tyle krzywdy, ale ja podejmuję decyzję pomagać mu, być dla niego uprzejmy. Bóg tego od nas chce. List do Efezjan R.4 w.31-32: „Niech zniknie spośród was wszelka gorycz, uniesienie, gniew, wrzaskliwość, znieważenie – wraz z wszelką złością. Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni! Przebaczajcie sobie, tak jak i Bóg nam przebaczył w Chrystusie! To jest uprzejmość! List do Efezjan R.6 w.7-8: „Z ochotą służcie, jak gdybyście służyli Panu, a nie ludziom, świadomi tego że każdy – jeśli uczyni co dobrego, otrzyma to z powrotem od Pana.” Jeżeli uczynimy akt uprzejmości drugiemu człowiekowi to Bóg o tym nie zapomni. Bądźmy uprzejmi dla siebie poprzez język i poprzez czyny!

Przykład odnośnie owocu uprzejmości: w Stanach Zjednoczonych w latach 80-tych w mieście Columbus w Stanie Ohio wydarzył się wypadek samochodowy. Wzięło w nim udział auto pancerne, które przewoziło 2 mln dolarów. Pieniądze te rozsypały się po ulicach i placach. Strażnicy je zbierali. Ludzie, którzy byli w obrębie tego wypadku zaczęli pomagać, zbierać rozsypane pieniądze i oddawać strażnikom. Kiedy zebrano te wszystkie pieniądze okazało się, że jest tylko ok.400 tysięcy. Reszta pieniędzy trafiła do kieszeni tych, którzy chcieli pokazać jacy są dobrzy i uprzejmi. 1 mln 600 tys. dolarów nie wróciła do właściciela. Może wśród tych ludzi był ktoś kto się modlił: Panie Boże pomóż mi finansowo bo nie mam na opłacenie rachunków. Może powiedział:  Panie Boże dziękuję Ci, że wysłuchałeś mojej modlitwy, za ten cud – mam pieniądze. To nie ma nic wspólnego z owocem uprzejmości. To jest kradzież! My mamy być uprzejmi, mamy oddawać to, co do kogoś należy. Bądźmy uprzejmi dla innych nawet wtedy, kiedy na to nie zasługują. Bóg chce abyśmy z ochotą służyli innym. To są też dzieci Boga! Nasza uprzejmość wróci do nas. Jest to prawo siania i zbierania: co zasieję to zbiorę. Bóg chce i wymaga od nas abyśmy pielęgnowali ten owoc uprzejmości, żeby inni tego doświadczali. A to, kiedy my pokazujemy innym uprzejmość, to wróci do nas i nasze życie naprawdę będzie inne.

Amen
Opracowała  Gosia

 

Wybierz video

Loading
Loading Viddler Videos

    Powered By Viddler


    Wsparcie techniczne Tomasz Nalepa oraz:
    Projektowanie stron Szczecin - Pozycjonowanie stron Szczecin Profesjonalne strony www