| Zbawienie - Sodzo |
|
|
|
|
Podstawowe znaczenie tego słowa to: „ocalić od wielkiego niebezpieczeństwa, uchronić od zagrożenia życia.” Oznacza też: chronić, utrzymywać przy życiu, zachowywać życie, wybawiać, czynić całym, pełnym, uzdrawiać.
To słowo jest użyte 106 razy w Nowym Testamencie w 99 wersetach, tłumaczone jest jako: uzdrowić, dać zbawienie, zapewniać bezpieczeństwo, zachowywać, ocalić, wybawić, ochronić, odnowić. Sodzo oznacza zarówno:
Najczęściej jednak bywa użyte w znaczeniu duchowego zbawienia, jak np. w Mt. 1,21, gdzie anioł zapowiada, że Jezus zbawi swój lud od jego grzechów. Samo imię Jezusa zawiera w sobie hebrajski odpowiednik słowa sodzo, gdyż imię to znaczy „Jahwe zbawia”. Dlatego właśnie Jezus mówi: „Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mojego imienia, lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.” (Mt 10,22) Jezus mówi, że z powodu Jego imenia (które znaczy „Jahwe zbawia”) uczniowie Jego będą w nienawiści, lecz także z powodu tego imienia dostąpią tego obiecanego zbawienia, któe jest już zapowiedziane w samym imieniu Jezusa. W samym imieniu Jezus jest zapowiedź tego wszystkiego, co słowo sodzo oznacza: uwolnienie od grzechów, zbawienie, uzdrowienie, nowe życie, wolność od ucisków i opętań, pełnia życia. Jezus podkreśla wagę wiary każdego człowieka. Wiara jest potrzebna, by to wszystko, co oznacza słowo sodzo, mogło się objawić w ich życiu. Dlatego tak często Jezus mówi: „Twoja wiara cię uzdrowiła” (np. Łk 7,50) Ponieważ wiara jest potrzebna do tego, by doświadczać Bożej pełni, szatan pragnie nam ją odebrać: „Tymi zaś na drodze są ci, którzy słuchają Słowa, potem przychodzi diabeł i zabiera Słowo z ich serca, żeby nie uwierzyli i nie byli zbawieni.” (Łk 8,12 – sodzo) najpierw jest Słowo → potem wiara → wreszcie „sodzo” objawia się w życiu Bez wiary w Słowo Boże nie ma zbawienia. Dlatego Jezus mówi o sobie: „Syn Człowieczy przyszedł odszukać i zbawić (sodzo) to, co zginęło.” (Łk 19,10) „To, co zginęło” w tym kontekście nie oznacza czegoś, co się zapodziało czy zawieruszyło, lecz w oryginale greckim jest to słowo, które oznacza śmiertelne zagrożenie, wieczną zagładę i duchową smierć. Dlatego adekwatniejsze byloby tłumaczenie: „Syn Człowieczy przyszedł odszukać i zbawić (sodzo) to, co było martwe, skazane na smierć.” Ważne: Jednym ze znaczeń słowa „sodzo” jest „uczynić całym” Tak w aspekcie fizycznym, jak i każdym innym. Mel Bond, amerykański charyzmatyk, który w książce „Releasing God's Annointing” (po polsku: „Uwolnić Boże namaszczenie”) opisuje swoje doświadczenia związane z uzdrawianiem chorych, pisze także o słowie sodzo i o tym właśnie jego znaczeniu. Pisze w tej książce, że sodzo oznacza właśnie „uczynić całym”, a to znaczy, że Bóg ma moc przywrócić choremu np. utracone członki ciała, a nawet może Bóg utworzyć członki, których chory nigdy nie miał. Warto zauważyć, że w języku polskim jednym z tłumaczeń słowa „sodzo” jest „ocalić”, o – calić, czyli własnie scalić, uczynić całym, a więc w języku polskim tez się zachowało echo tego znaczenia. Bóg jednak może nas uczynić „całymi” nie tylko przywracając nam brakujące części ciała, lecz także obdarzając nas tym wszystkim, czego nam brakuje do pełni życia, tak, byśmy byli „cali”, tak jak Bóg jest „cały”. Oznacza to radość cieszenia się doskonałym zdrowiem, godziwym życiem, owocną pracą i wszelkim Bożym błogosławieństwem, a przede wszystkim Nowym Życiem w Chrystusie. „W Nim bowiem mieszka cała Pełnia Bóstwa na sposób ciała, a zostaliście napełnieni w Nim, który jest Głową wszelkiej Zwierzchności i Władzy.” Kol 2,10. „Z Jego Pełności wszyscyśmy otrzymali - łaska po łasce.” J 1,16 Bóg chce, byśmy doświadczyli tej Pełni. Takiej samej, jaką cieszy się Bóg. Jak Bóg cieszy się doskonałym zdrowiem, tak i my możemy się nim cieszyć, jak Bóg jest zawsze pełen pokoju, tak i my możemy być. Byśmy jednak mogli tak żyć, musimy przyjąć zbawienie (sodzo). TRZY CZASY ZBAWIENIA:
W Nowym Testamencie słowo „sodzo” występuje w trzech różnych czasach: w czasie przeszłym, teraźniejszym i przyszłym.
Karolina Kruk
|



