| Życie w czasach ostatecznych |
|
|
|
|
Na poprzednim spotkaniu zobaczyliśmy, czym jest nasze życie – jest ono jak para, chwilę trwa i już go nie ma. Ważne jest abyśmy wiedzieli jak właściwie żyć na ziemi, w perspektywie życia wiecznego. Ponowne przyjście Jezusa może już wkrótce nastąpić. Oczywiście nie wiemy, kiedy, to nastąpi, ale Jezus powiedział zwracajcie uwagę na znaki czasu. Jeśli przeczytamy w Piśmie Świętym słowa mówiące o znakach towarzyszących przyjściu Jezusa, to zauważamy, że ten czas już się przybliża. Jezus może powrócić w każdej chwili. Jezus powiedział, że przyjdzie niespodziewanie, a więc może przyjść w każdej chwili. Miejmy na uwadze przypowieść o dziesięciu pannach.
Jak się przygotować na powtórne przyjście Pana.? 1. Powinniśmy intensywnie zająć się ewangelizacją. Jezus powiedział w 9 rozdz. 4 werset Ew. Jana „potrzeba nam pełnić dzieła Tego, który mnie posłał dopóki jest dzień, nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać”. Dzisiaj mamy możliwości pełnienia tego, do czego Bóg nas powołał. Kilka wersetów z listu św. Jakuba 5 rozdział 4 werset „o to woła zapłata robotników, żniwiarzy pól waszych, którą zatrzymaliście, a krzyk ich doszedł do uszu Pana Zastępów.”. Jest powiedziane o robotnikach i żniwiarzach pól. Żniwiarze i robotnicy to ci, którzy głoszą dobrą nowinę i w świetle słów Jezusa z Ew. Jana 35 i 36 wersecie „podnieście oczy i popatrzcie na pola jak bieleją na żniwo. Żniwiarz otrzymuje już swoją zapłatę i zbiera na życie wieczne tak, iż siewca cieszy się razem ze żniwiarzem”. Żniwo, robotnicy i żniwiarze to ci, którzy głoszą Słowo Boże, którzy zasiewają ziarno Słowa Bożego. W innym miejscu Jezus powiedział żniwo wielkie, ale robotników mało. Jeżeli Bóg nas powołał, a wiemy, że to się stało, to On nas powołał do pracy w Jego winnicy, na Jego polu. Powinniśmy intensywnie zająć się ewangelizacją. To nie znaczy, że wszyscy mają być ewangelistami, ale mamy na różne sposoby ewangelizację mieć na uwadze. I list do Koryntian 3 rozdz. 6 wersecie Św. Paweł powiedział „ja siałem, Apollos podlewał, lecz Bóg dał wzrost”. Jest tu mowa o ewangelizacji, w którą jest zaangażowanych wielu pracowników. Zbawienie otrzymujemy przez nieprzemijające ziarno Słowa Bożego, ale to słowo ktoś musi zasiać. Jezus potrzebuje pracowników, którzy Słowo będą siali, a później potrzebuje pracowników, którzy to słowo będą pielęgnowali, podlewali. Dlatego Jezus powiedział idźcie na cały świat głoście ewangelię. Dla nas jest to środowisko, w którym przebywamy i tam mamy głosić Słowo Boże, tam mamy mówić, co Jezus uczynił w moim życiu i co może uczynić w twoim życiu. Nie wszyscy są wymowni, nie wszyscy mają odwagę głosić słowo Boże, a więc jak ci ludzie mają się zająć ewangelizacją? Poprzez wspieranie finansowe tych, którzy głoszą Ewangelię. W 5 rozdziale Listu św. Jakuba werset 3-5 (list napisany do wierzących), Jakub mówi o chrześcijanach zaangażowanych tylko i wyłącznie w gromadzenie skarbów dla siebie „złoto wasze i srebro zardzewiało, a rdza ich będzie świadectwem przeciw wam i toczyć będzie ciał wasze niby ogień”. Już w 4 rozdziale tego listu autor mówi o kupcach, o handlarzach zaangażowanych w gromadzenie zysków. Te skarby, które oni zgromadzą będą świadectwem na dzień sądu. Musimy mieć świadomość, że kiedy pracuję mam pewne dochody, i w tych dochodach Bóg daje pewną pulę pieniędzy na dzieło Boże. Wracając do listu Jakuba 4 wersetu, „o to woła zapłata robotników, żniwiarzy pól waszych, którą zatrzymaliście, a krzyk ich doszedł do uszu Pana.” Z tego tekstu widzimy, że dwie rzeczy wołają do Pana: zapłata i robotnicy. Zapłata to to, co Bóg nam dał, czym Bóg nam pobłogosławił, to ta część naszych dochodów, którą powinniśmy dać na ewangelizację, a nie daliśmy. Może tak być, że wśród wierzących są osoby, które siedzą na krzyczących portfelach. Kiedy widzimy pieniądze i w tym momencie pomyślimy o Bogu usłyszymy głos wołającej zapłaty. Powinniśmy wspierać finansowo dzieło ewangelizacji. Jaką sumą to nie ma znaczenia, ważna jest postawa serca: „Ja chcę wspierać Bożą ewangelizację”. Znamy przykład ubogiej wdowy, jej dwa grosze spowodowało i powoduje nadal, że przez jej przykład wielu ludzi przez wieki zostało zainspirowanych do dawania na Boże cele. Wierzę, że przez przykład tej kobiety kościół Boży zbiera na ewangelizację. Dlatego nie ważne, jaką sumę dajesz, ale ważne czy dajemy to z serca. Jeżeli dajemy z serca to Bóg powie, jaką sumę masz oddać, Bóg nie chce nas ograbić. Ma to wielki skutek, może tego nie widzimy, ale te pieniądze maja ogromny wpływ. Tak jak kamień wrzucony do jeziora powoduje ruch tafli wody, tak dane nasze np. 10 zł ze szczerego serca zatacza coraz szersze kręgi. A kwota przekazana na ewangelizacje będzie pomnożona. Jeżeli ewangelizujemy bądź wspieramy ewangelizację to następną rzeczą, którą powinniśmy robić to cierpliwie oczekiwać na cenny plon ziemi. List Jakuba 5 rozdział 7 i 8 werset „Trwajcie więc cierpliwie braci, aż do przyjścia Pana. Oto rolnik czeka wytrwale na cenny plon ziemi, dopóki nie spadnie deszcz wczesny i późny. Tak i wy bądźcie cierpliwi i umacniajcie serca wasze, bo przyjście Pana jest już blisko”. Róbmy to, co do nas należy i cierpliwie czekajmy na plon. Możemy zapytać, dlaczego Jezus jeszcze nie powrócił?, bo Jezus też czeka, czeka na plon ziemi. Tym plonem ziemi są cenne dla Boga dusze ludzi. Ewangelię muszą usłyszeć wszyscy na ziemi i dopiero Jezus przyjdzie. Dzisiaj są jeszcze miejsca na kuli ziemskiej gdzie Ewangelia jeszcze nie dotarła. W czasach internetu, przekazu satelitarnego przekaz może nastąpić błyskawicznie. Bóg czeka na ten moment. Jest powiedziane, że rolnik czeka na deszcz wczesny i późny, w Biblii jest mowa o dwóch rodzajach deszczu. Deszcz wczesny użyźnia glebę przed zasianiem ziarna, później ziarno wzrasta w dobrze zroszonej ziemi, a kiedy już ziarno wzrosło, było w kłosie padał późny deszcz krótko przed żniwami i on przygotowywał owoce do obfitych zbiorów. Wiemy, że deszcz jest symbolem Ducha Świętego i wierzę, że ten wczesny deszcz już spadł, kiedy było pierwsze wylanie Ducha Świętego. Ten wczesny deszcz przygotował ziemię na przyjęcie ziarna Słowa Bożego. Jest powiedziane, że Duch Święty zostanie wylany na wszelkie ciało i uważam, że teraz jest czas późnego deszczu. Na wszystkich zostanie wylany Duch Święty i każdy będzie miał sposobność podjąć decyzję, czy jest za Jezusem czy być przeciw Jezusowi. Co możemy zrobić, aby deszcz Ducha Świętego spadł. 17 i 18 werset 5 rozdziału Listu Jakuba „Eliasz był człowiekiem podobnym do nas i modlił się usilnie, by deszcz nie padał i nie padał deszcz na ziemię przez 3 lata i 6 miesięcy. I znów błagał, a niebiosa spuściły deszcz, a ziemia wydała swój plon”. Modlitwa powoduje, że Duch Święty przychodzi. W księdze Zachariasza w10 rozdziale 1 werset jest powiedziane „proście Pana o deszcz w porze wiosennej, bo Pan władcom gromów i On zsyła deszcze obfite daje każdemu zieleń na polu”. Postawą chrześcijanina jest postawa modlitwy „Panie Boże ześlij deszcz Swoje Ducha”. 2. Powinniśmy być wolni od wszelkiego nieprzebaczenia i kłótni między nami, wśród ludzi wierzących. 9 werset Listu Jakuba „nie uskarżajcie się bracia jeden na drugiego abyście nie popadli pod sąd. Oto sędzia stoi przed drzwiami”. Jezus nie jest w drodze do nas, On już stoi u drzwi. Uważam, że najbardziej osłabia ewangelizację kłótnia między wierzącymi, każdy trzyma się swojego zdanie, i w rezultacie nie robimy nic. Dzieło Boże jest hamowane przez nasze swary, niezadowolenia, kłótnie. Znam wspólnotę, której Bóg szczególnie błogosławił, a przez wydawałoby się drobiazg zaprzestali angażowania się w Dzieło Boże. Na taka sytuację Biblia ma tylko jedną odpowiedź – cierpliwość. Bądźmy cierpliwi i wybaczajmy sobie. 3. Zabiegajmy o osobistą świętość. 2 List Piotra 3.3-4 „To przede wszystkim wiecie, że przyjdą w ostatnich dniach szydercy pełni szyderstwa, którzy będą postępowali według własnych żądz i będą mówili „gdzie jest obietnica Jego przyjścia”. Odkąd bowiem ojcowie zasnęli wszystko jednakowo trwa od początku świata.” Św. Piotr mówi, że w czasach ostatecznych będą ludzie, którzy będą kpili, jeżeli będą słyszeli o powtórnym przyjściu Jezusa. Będą mówili, że już czekamy od 20 wieków i Jezus nie przychodzi, więc bawmy się, używajmy, jedno mamy życie róbmy to, co nam się podoba. Biblia o tych ludziach mówi „szydercy”. 5 i 7 werset 2 Listu Piotra 3 rozdziału „Nie wiedzą bowiem ci, którzy tego pragną, że niebo było od dawna i ziemia, która z wody i przez wodę zaistniała na Słowo Boże i przez nią ówczesny świat zaginął wodą zatopiony. A to samo Słowo zabezpieczyło obecnie niebo i ziemię jako zachowanie dla ognia na dzień sądu i zguby bezbożnych ludzi”. Tu jest mowa, że ziemia została zatopiona przez wodę i to stało się w czasie potopu, Bóg widział nieprawość ludzi i zatopił ziemię, przyszedł wielki potop. W czasach Noego było wielu szyderców, którzy szydzili z Noego, kiedy budował Arkę, śmiali się z niego. Noe miał do czynienia z szydercami przez 120 lat, (bo tyle lat budował Arkę) do momentu, kiedy Bóg zamknął drzwi Arki i spadł deszcz. To samo Słowo „zabezpieczyło obecnie niebo i ziemię jako zachowanie dla ognia na dzień sądu i zguby bezbożnych ludzi”. Bóg powiedział, że drugi raz będzie sądził ludzi tym razem przez ogień, miejmy tego świadomość. Nie zachowujmy się jak szydercy mówiący, że Jezus opóźnia swoje przyjście to mogę robić, co chcę, nie przyszedł przez tyle lat to może jeszcze nie przyjdzie za mojego życia. Powinniśmy przestać robić rzeczy, które wiemy, że Bogu się nie podobają. Powinniśmy oczyścić swoje życie, bo nie wiemy, kiedy Jezus przyjdzie, przyjdzie niespodziewanie jak złodziej. Nie będziemy mieć możliwości, aby powiedzieć ok. Jezu żyłem grzesznie, ale teraz wybacz mi, nie! wszystko się zmieni w mgnieniu oka, na głos trąby. Zabiegajmy już dziś o naszą świętość. Przyjście Pana jest blisko, On stoi już u naszych drzwi.
4. W czasach ostatecznych powinniśmy trwać we wspólnocie wiernych. List do Hebrajczyków 10 rozdział 24 i 25 werset abyśmy troszczyli się o siebie nawzajem, nie kłócimy się, nie prowadźmy sporu, ale „troszczmy się o siebie nawzajem by się zachęcać do miłości i dobrych uczynków. Nie opuszczajmy naszych wspólnych zebrań, jak to się stało zwyczajem niektórych, ale zachęcajmy się nawzajem i to tym bardziej im wyraźniej widzicie, że zbliża się dzień”. Trwajmy razem, zachęcajmy się, razem się módlmy o deszcz Ducha Świętego, razem ewangelizujmy, razem wspierajmy finansowo dzieła ewangelizacji, razem się uświęcajmy, nie opuszczajmy wspólnych zebrań. Amen. {tab=Wersja audio} Pobierz nauczanie na swój dysk lub wysłuchaj z pliku MP3 {audio}nauczania/Zyciew-czasach-ostatecznych.mp3{/audio} {tab=Naucznie} Na poprzednim spotkaniu zobaczyliśmy, czym jest nasze życie – jest ono jak para, chwilę trwa i już go nie ma. Ważne jest abyśmy wiedzieli jak właściwie żyć na ziemi, w perspektywie życia wiecznego. Ponowne przyjście Jezusa może już wkrótce nastąpić. Oczywiście nie wiemy, kiedy, to nastąpi, ale Jezus powiedział zwracajcie uwagę na znaki czasu. Jeśli przeczytamy w Piśmie Świętym słowa mówiące o znakach towarzyszących przyjściu Jezusa, to zauważamy, że ten czas już się przybliża. Jezus może powrócić w każdej chwili. Jezus powiedział, że przyjdzie niespodziewanie, a więc może przyjść w każdej chwili. Miejmy na uwadze przypowieść o dziesięciu pannach.
Jak się przygotować na powtórne przyjście Pana.? 1. Powinniśmy intensywnie zająć się ewangelizacją. Jezus powiedział w 9 rozdz. 4 werset Ew. Jana „potrzeba nam pełnić dzieła Tego, który mnie posłał dopóki jest dzień, nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać”. Dzisiaj mamy możliwości pełnienia tego, do czego Bóg nas powołał. Kilka wersetów z listu św. Jakuba 5 rozdział 4 werset „o to woła zapłata robotników, żniwiarzy pól waszych, którą zatrzymaliście, a krzyk ich doszedł do uszu Pana Zastępów.”. Jest powiedziane o robotnikach i żniwiarzach pól. Żniwiarze i robotnicy to ci, którzy głoszą dobrą nowinę i w świetle słów Jezusa z Ew. Jana 35 i 36 wersecie „podnieście oczy i popatrzcie na pola jak bieleją na żniwo. Żniwiarz otrzymuje już swoją zapłatę i zbiera na życie wieczne tak, iż siewca cieszy się razem ze żniwiarzem”. Żniwo, robotnicy i żniwiarze to ci, którzy głoszą Słowo Boże, którzy zasiewają ziarno Słowa Bożego. W innym miejscu Jezus powiedział żniwo wielkie, ale robotników mało. Jeżeli Bóg nas powołał, a wiemy, że to się stało, to On nas powołał do pracy w Jego winnicy, na Jego polu. Powinniśmy intensywnie zająć się ewangelizacją. To nie znaczy, że wszyscy mają być ewangelistami, ale mamy na różne sposoby ewangelizację mieć na uwadze. I list do Koryntian 3 rozdz. 6 wersecie Św. Paweł powiedział „ja siałem, Apollos podlewał, lecz Bóg dał wzrost”. Jest tu mowa o ewangelizacji, w którą jest zaangażowanych wielu pracowników. Zbawienie otrzymujemy przez nieprzemijające ziarno Słowa Bożego, ale to słowo ktoś musi zasiać. Jezus potrzebuje pracowników, którzy Słowo będą siali, a później potrzebuje pracowników, którzy to słowo będą pielęgnowali, podlewali. Dlatego Jezus powiedział idźcie na cały świat głoście ewangelię. Dla nas jest to środowisko, w którym przebywamy i tam mamy głosić Słowo Boże, tam mamy mówić, co Jezus uczynił w moim życiu i co może uczynić w twoim życiu. Nie wszyscy są wymowni, nie wszyscy mają odwagę głosić słowo Boże, a więc jak ci ludzie mają się zająć ewangelizacją? Poprzez wspieranie finansowe tych, którzy głoszą Ewangelię. W 5 rozdziale Listu św. Jakuba werset 3-5 (list napisany do wierzących), Jakub mówi o chrześcijanach zaangażowanych tylko i wyłącznie w gromadzenie skarbów dla siebie „złoto wasze i srebro zardzewiało, a rdza ich będzie świadectwem przeciw wam i toczyć będzie ciał wasze niby ogień”. Już w 4 rozdziale tego listu autor mówi o kupcach, o handlarzach zaangażowanych w gromadzenie zysków. Te skarby, które oni zgromadzą będą świadectwem na dzień sądu. Musimy mieć świadomość, że kiedy pracuję mam pewne dochody, i w tych dochodach Bóg daje pewną pulę pieniędzy na dzieło Boże. Wracając do listu Jakuba 4 wersetu, „o to woła zapłata robotników, żniwiarzy pól waszych, którą zatrzymaliście, a krzyk ich doszedł do uszu Pana.” Z tego tekstu widzimy, że dwie rzeczy wołają do Pana: zapłata i robotnicy. Zapłata to to, co Bóg nam dał, czym Bóg nam pobłogosławił, to ta część naszych dochodów, którą powinniśmy dać na ewangelizację, a nie daliśmy. Może tak być, że wśród wierzących są osoby, które siedzą na krzyczących portfelach. Kiedy widzimy pieniądze i w tym momencie pomyślimy o Bogu usłyszymy głos wołającej zapłaty. Powinniśmy wspierać finansowo dzieło ewangelizacji. Jaką sumą to nie ma znaczenia, ważna jest postawa serca: „Ja chcę wspierać Bożą ewangelizację”. Znamy przykład ubogiej wdowy, jej dwa grosze spowodowało i powoduje nadal, że przez jej przykład wielu ludzi przez wieki zostało zainspirowanych do dawania na Boże cele. Wierzę, że przez przykład tej kobiety kościół Boży zbiera na ewangelizację. Dlatego nie ważne, jaką sumę dajesz, ale ważne czy dajemy to z serca. Jeżeli dajemy z serca to Bóg powie, jaką sumę masz oddać, Bóg nie chce nas ograbić. Ma to wielki skutek, może tego nie widzimy, ale te pieniądze maja ogromny wpływ. Tak jak kamień wrzucony do jeziora powoduje ruch tafli wody, tak dane nasze np. 10 zł ze szczerego serca zatacza coraz szersze kręgi. A kwota przekazana na ewangelizacje będzie pomnożona. Jeżeli ewangelizujemy bądź wspieramy ewangelizację to następną rzeczą, którą powinniśmy robić to cierpliwie oczekiwać na cenny plon ziemi. List Jakuba 5 rozdział 7 i 8 werset „Trwajcie więc cierpliwie braci, aż do przyjścia Pana. Oto rolnik czeka wytrwale na cenny plon ziemi, dopóki nie spadnie deszcz wczesny i późny. Tak i wy bądźcie cierpliwi i umacniajcie serca wasze, bo przyjście Pana jest już blisko”. Róbmy to, co do nas należy i cierpliwie czekajmy na plon. Możemy zapytać, dlaczego Jezus jeszcze nie powrócił?, bo Jezus też czeka, czeka na plon ziemi. Tym plonem ziemi są cenne dla Boga dusze ludzi. Ewangelię muszą usłyszeć wszyscy na ziemi i dopiero Jezus przyjdzie. Dzisiaj są jeszcze miejsca na kuli ziemskiej gdzie Ewangelia jeszcze nie dotarła. W czasach internetu, przekazu satelitarnego przekaz może nastąpić błyskawicznie. Bóg czeka na ten moment. Jest powiedziane, że rolnik czeka na deszcz wczesny i późny, w Biblii jest mowa o dwóch rodzajach deszczu. Deszcz wczesny użyźnia glebę przed zasianiem ziarna, później ziarno wzrasta w dobrze zroszonej ziemi, a kiedy już ziarno wzrosło, było w kłosie padał późny deszcz krótko przed żniwami i on przygotowywał owoce do obfitych zbiorów. Wiemy, że deszcz jest symbolem Ducha Świętego i wierzę, że ten wczesny deszcz już spadł, kiedy było pierwsze wylanie Ducha Świętego. Ten wczesny deszcz przygotował ziemię na przyjęcie ziarna Słowa Bożego. Jest powiedziane, że Duch Święty zostanie wylany na wszelkie ciało i uważam, że teraz jest czas późnego deszczu. Na wszystkich zostanie wylany Duch Święty i każdy będzie miał sposobność podjąć decyzję, czy jest za Jezusem czy być przeciw Jezusowi. Co możemy zrobić, aby deszcz Ducha Świętego spadł. 17 i 18 werset 5 rozdziału Listu Jakuba „Eliasz był człowiekiem podobnym do nas i modlił się usilnie, by deszcz nie padał i nie padał deszcz na ziemię przez 3 lata i 6 miesięcy. I znów błagał, a niebiosa spuściły deszcz, a ziemia wydała swój plon”. Modlitwa powoduje, że Duch Święty przychodzi. W księdze Zachariasza w10 rozdziale 1 werset jest powiedziane „proście Pana o deszcz w porze wiosennej, bo Pan władcom gromów i On zsyła deszcze obfite daje każdemu zieleń na polu”. Postawą chrześcijanina jest postawa modlitwy „Panie Boże ześlij deszcz Swoje Ducha”. 2. Powinniśmy być wolni od wszelkiego nieprzebaczenia i kłótni między nami, wśród ludzi wierzących. 9 werset Listu Jakuba „nie uskarżajcie się bracia jeden na drugiego abyście nie popadli pod sąd. Oto sędzia stoi przed drzwiami”. Jezus nie jest w drodze do nas, On już stoi u drzwi. Uważam, że najbardziej osłabia ewangelizację kłótnia między wierzącymi, każdy trzyma się swojego zdanie, i w rezultacie nie robimy nic. Dzieło Boże jest hamowane przez nasze swary, niezadowolenia, kłótnie. Znam wspólnotę, której Bóg szczególnie błogosławił, a przez wydawałoby się drobiazg zaprzestali angażowania się w Dzieło Boże. Na taka sytuację Biblia ma tylko jedną odpowiedź – cierpliwość. Bądźmy cierpliwi i wybaczajmy sobie. 3. Zabiegajmy o osobistą świętość. 2 List Piotra 3.3-4 „To przede wszystkim wiecie, że przyjdą w ostatnich dniach szydercy pełni szyderstwa, którzy będą postępowali według własnych żądz i będą mówili „gdzie jest obietnica Jego przyjścia”. Odkąd bowiem ojcowie zasnęli wszystko jednakowo trwa od początku świata.” Św. Piotr mówi, że w czasach ostatecznych będą ludzie, którzy będą kpili, jeżeli będą słyszeli o powtórnym przyjściu Jezusa. Będą mówili, że już czekamy od 20 wieków i Jezus nie przychodzi, więc bawmy się, używajmy, jedno mamy życie róbmy to, co nam się podoba. Biblia o tych ludziach mówi „szydercy”. 5 i 7 werset 2 Listu Piotra 3 rozdziału „Nie wiedzą bowiem ci, którzy tego pragną, że niebo było od dawna i ziemia, która z wody i przez wodę zaistniała na Słowo Boże i przez nią ówczesny świat zaginął wodą zatopiony. A to samo Słowo zabezpieczyło obecnie niebo i ziemię jako zachowanie dla ognia na dzień sądu i zguby bezbożnych ludzi”. Tu jest mowa, że ziemia została zatopiona przez wodę i to stało się w czasie potopu, Bóg widział nieprawość ludzi i zatopił ziemię, przyszedł wielki potop. W czasach Noego było wielu szyderców, którzy szydzili z Noego, kiedy budował Arkę, śmiali się z niego. Noe miał do czynienia z szydercami przez 120 lat, (bo tyle lat budował Arkę) do momentu, kiedy Bóg zamknął drzwi Arki i spadł deszcz. To samo Słowo „zabezpieczyło obecnie niebo i ziemię jako zachowanie dla ognia na dzień sądu i zguby bezbożnych ludzi”. Bóg powiedział, że drugi raz będzie sądził ludzi tym razem przez ogień, miejmy tego świadomość. Nie zachowujmy się jak szydercy mówiący, że Jezus opóźnia swoje przyjście to mogę robić, co chcę, nie przyszedł przez tyle lat to może jeszcze nie przyjdzie za mojego życia. Powinniśmy przestać robić rzeczy, które wiemy, że Bogu się nie podobają. Powinniśmy oczyścić swoje życie, bo nie wiemy, kiedy Jezus przyjdzie, przyjdzie niespodziewanie jak złodziej. Nie będziemy mieć możliwości, aby powiedzieć ok. Jezu żyłem grzesznie, ale teraz wybacz mi, nie! wszystko się zmieni w mgnieniu oka, na głos trąby. Zabiegajmy już dziś o naszą świętość. Przyjście Pana jest blisko, On stoi już u naszych drzwi.
4. W czasach ostatecznych powinniśmy trwać we wspólnocie wiernych. List do Hebrajczyków 10 rozdział 24 i 25 werset abyśmy troszczyli się o siebie nawzajem, nie kłócimy się, nie prowadźmy sporu, ale „troszczmy się o siebie nawzajem by się zachęcać do miłości i dobrych uczynków. Nie opuszczajmy naszych wspólnych zebrań, jak to się stało zwyczajem niektórych, ale zachęcajmy się nawzajem i to tym bardziej im wyraźniej widzicie, że zbliża się dzień”. Trwajmy razem, zachęcajmy się, razem się módlmy o deszcz Ducha Świętego, razem ewangelizujmy, razem wspierajmy finansowo dzieła ewangelizacji, razem się uświęcajmy, nie opuszczajmy wspólnych zebrań. Amen.
|



